Spis treści

poniedziałek, 23 listopada 2020

Nestle, płatki Kangus

 



Nigdy nie byłam fanką ekspandowanych zbóż. Czy to pszenica, ryż, żyto... Nope. Ani się tym najeść, ani się w to wgryźć, i jeszcze ten dziwny posmak... Dlatego też nigdy nie lubiłam Kinder Country. Co mnie więc podkusiło, żeby kupić Kangusy, które przecież są typową ekspandowaną pszenicą? A no tylko miłość do płatków Nestle i chęć przetestowania wszystkich wariantów.

 

Wygląd i zapach

Po otwarciu paczki od razu poczułam charakterystyczny, palony zapach ekspandowanej pszenicy. Był on lekko goryczkowy, przez co jakby "kawowy" oraz delikatnie - słodko miodowy. Skojarzył mi się z popcornem. Kangusy są drobne, blade i o kształcie... Po prostu ziaren pszenicy, którymi zresztą są.

 

Smak

Na sucho Kangusy są lekkie, ale wbrew pozorom całkiem zwarte, a także chrupkie i świeże. Smakują jak typowa pszenica ekspandowana - zbożowo i goryczkowo, trochę jak wafle ryżowe - ale mają też bardzo wyraźny, słodziutki smak miodu.

 

 W mleku płatki zachowują naprawdę sporo smaku - więcej niż Cheeriosy! Są słodkie i wyraźnie miodowe, oraz na szczęście - mniej goryczkowe. Niestety mają o wiele gorszą konsystencję, bo robią się rozmiękłe i gąbczaste. Mleko z kolei nabiera fajnego, modowego posmaczku, ale niestety czuć w nim lekką goryczkę prażenia.

 

Podsumowanie

Kangusy nie były złe, wręcz przeciwnie - były całkiem smaczne, zwłaszcza na sucho. Niestety w mleku nabierały nieprzyjemnej konsystencji, za to plus należy im się za intensywny smak miodu. Na pewno do nich nie wrócę, ale zakupionej paczki nie żałuję, bo da się je zjeść z przyjemnością.

 

Nazwa: Puszyste ziarno pszenicy w złocistym miodzie, z witaminami i wapniem. Produkt ekspandowany.

Skład: Pszenica (68,5%), cukier, oligofruktoza, syrop glukozowy, miód (2,8%), substancje wzbogacające (składnik mineralny: wapń, witaminy: niacyna (B3), kwas pantotenowy (B5), witamina B6, ryboflawina (B2), kwas foliowy (B9)), olej słonecznikowy. Może zawierać mleko, orzeszki ziemne i orzechy. % - odnosi się do zawartości składnika w całym produkcie.

Kaloryczność: 100g ma 371 kcal.

Cena: Około 6 zł

Sklep: Lewiatan

Czy kupię ponownie? Nie

Ocena: 5/10

8 komentarzy:

  1. Kinder Country nie lubiłam nigdy, ale Kangusy długo były moim numerem jeden! Uwielbiam zbożowość i goryczkowość w słodkiej otoczce (pseudomiodzie). O dziwo na studiach zdarzało mi się jadać je w mleku ciepłym. Taak, zdecydowanie nie pokłócimy się o płatki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ciepłym mlekiem ich sobie nie wyobrażam, nie robi się z nich wtedy miękka ciapa? :D

      Usuń
    2. Trochę tak. Zależy, w jakim tempie jesz.

      Usuń
    3. A co złego w płatkowej miękkie ciapie? xD Jak kiedyś jadłam corn flaksy to obowiązkowo tylko już takie mięknące. :P

      Usuń
  2. Od zawsze lubilam tylko 5 typow płatków: cynamonowe kwadraciki, ciasteczkowe, corn flakes, miodowe kółeczka i właśnie pszenicę.
    Jednak o ile pierwsze 4 mogłam jeść z mlekiem lub na sucho, tak te jak np kangusy jadłam jedynie z lodami.
    Nie namiękały tak szybko, a z lodami waniliowymi stanowiły dla mnie super połączenie.

    OdpowiedzUsuń
  3. To, że słodkie płatki + ekspandowane zboża i mamy produkt, który nigdy przenigdy mnie nie interesował, że o istnieniu jego wiem tylko, jak coś - np. recenzja Twoja - mi przypomni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słodkie płatki dla mnie na plus, ale ekspandowane zboża - ble :D

      Usuń