Spis treści

czwartek, 19 listopada 2020

Nestle, Nesquik Alphabet

 

Kiedy kupowałam płatki Nesquik alphabet, podejrzewałam, że będą smakować tak samo jak klasyczne kuleczki, a jedyną różnicą będzie kształt. Po co więc ładowałam je do koszyka? Chyba tylko dlatego, że jestem beznadziejnie zakochana w płatkach i chcę spróbować każdego dostępnego na rynku wariantu płatków Nestle. Innego wytłumaczenia nie znam.



 

Wygląd i zapach

Zapach Nesquików jest bardzo delikatny, ale przyjemny. Głównie czuć zboża, ale do głosu dochodzi również kakao i słodycz. Literki są drobniutkie i lekkie, pod względem wizualnym bardzo atrakcyjne i różnorodne.

 

Smak

Na sucho literki są chrupkie, leciutkie, napowietrzone i świeże. Smakują zbożowo, ale i mocno kakaowo. Wydają mi się mniej słodkie, a bardziej kakaowe od klasycznych kuleczek. Mimo to wciąż mają charakterystyczny, słodziutki i dziecięcy posmak Nesquika.

 

W mleku płatki tracą na chrupkości i stają się przyjemnie mięciutkie i delikatne. Uwielbiam ten efekt. Same literki zdają się smakować czystym kakao bez cukru, ewentualnie z drobną domieszką słodyczy i zbożowości. Słodycz została wypłukana przez mleko, podobnie jak sporą ilość kakao. Dzięki temu mleko przybrało brązowy kolor i stało się intensywnie kakaowe oraz przyjemnie słodkie - niczym domowe kakao na mleku, odrobinę mniej słodkie niż klasyczny Nesquik.

 

Podsumowanie

Płatki Nesquik alphabet okazały się inne od kuleczek nie tylko pod względem wyglądu, ale i smaku. Literki są mniej słodkie, a bardziej gorzkie i kakaowe. Niezbyt mi to odpowiada, bo wolę słodsze smaki, dlatego więcej ich nie kupię. Pozostanę przy niezawodnych kuleczkach.

 

 

Nazwa: Zbożowe literki o smaku czekoladowym, z witaminami i składnikami mineralnymi.

Skład: Mąki (82,4%) [pszenna pełnoziarnista (57,7%), kukurydziana (20,4%), ryżowa (4,3%)], cukier, syrop glukozowy, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu (5,8%), substancje wzbogacające [składniki mineralne: wapń, żelazo; witaminy: niacyna (B3), kwas pantotenowy (B5), witamina B6, ryboflawina (B2), tiamina (B1), kwas foliowy (B9), witamina D], sól, aromaty naturalne, % - odnosi się do zawartości składnika w całym produkcie. Do wytworzenia 100 g tego produktu użyto 57,7 g składnika pełnoziarnistego.

Kaloryczność: 100g ma 369 kcal.

Cena: Około 5 zł za paczkę 275g

Sklep: Biedronka

Czy kupię ponownie? Nie

Ocena: 6/10

9 komentarzy:

  1. Bardziej gorzkie, powiadasz?
    W takim razie może się skuszę, ja osobiście lubię bardziej "wytrawne" (?) słodkości, typu gorzka czekolada, im bardziej gorzka tym wspanialsza, jak dla mnie.
    Płatki Nesquik jak dla mnie były okej, ale moja miłość do cynamonu pchała mnie zawsze jednak w stronę Cini Minis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz spróbować w takim razie, choć ja już do nich więcej nie wrócę :D

      Usuń
  2. Mniej słodkie nawet by mi odpowiadało. Gdzie kupiłaś ten alfabet? :d

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam to uczucie, gdy wprost musisz kupić jakiś produkt, mimo iż od oryginału potencjalnie różni go tylko kształt, wielkość czy forma. Kiedy kocha się oryginał, warto. Tu akurat wyszło inaczej, ale nie oszukujmy się. Gdyby wyszły zwierzaczki, cyferki, gwiazdki, cokolwiek, i tak znów byś kupiła :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy kupiłabym coś znanego tylko dla innej formy? Hm... powiedzmy: gdyby zmienili wygląd kostek? Wątpię.
    Kiedyś jednak zdarzyło mi się spróbować czekolady Wawelu inspirowanej pastylkami czekoladowo-miętowymi, choć właśnie te Wawelu to jakaś porażka; lata temu lubiłam Goplany. Obecnie po żadne pastylki bym nie sięgnęła, a wtedy jak widać, forma tabliczki skusiła. :D

    A zaskoczyło mnie, że alfabet wyszedł mniej słodko. Wydaje się jeszcze bardziej skierowany do dzieci, a producenci wbrew mojej logice wydają się słodzić produkty przeznaczone dla dzieci jeszcze bardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się zdziwiłam, ale niestety ta niższa słodycz niezbyt mi odpowiadala :/

      Usuń