Spis treści

poniedziałek, 16 listopada 2020

Mars, Mars Dark Noir

 

Mars jest moim ulubionym batonem, ale potrafi mocno zasłodzić - to fakt. A gdyby tak był Mars w ciemnej czekoladzie? Dostałam takiego od Testerki Nowości, za co bardzo dziękuję. Byłam ciekawa, czy użycie ciemnej czekolady wyjdzie Marsowi na dobre.




 

Wygląd i zapach

Mars tradycyjnie składa się z nugatu i karmelu, a wszystko to oblewa czekolada - w tym przypadku ciemna. Jego zapach jest słodki, ale faktycznie mocno kakaowy i ciemnoczekoladowy. Przywodzi na myśl czystą deserową czekoladę, aromat nie zdradza bowiem obecności nugatu czy karmelu.

 

Smak

Czekolada rozpuszcza się powoli, gęsto i gładko. Smakuje słodko, ale na zaskakująco niskim poziomie. Czuć w niej wyraźnie goryczkę kakao. Nie smakuje jednak jak czekolada gorzka, lecz jak smaczna deserowa tabliczka. Karmel i nugat są takie jak w klasycznym batonie: karmel ciągnący, gładki, klejący, słodki i maślany, a nugat mięciutki, lepki i puszysty, smakujący jak piankowe kakao Nesquik.

 

Podsumowanie

Ciemny Mars był naprawdę cudowny. Z jednej strony taki, jak klasyczny Mars: słodki, ciągnący i zaklejający buzię, ale z drugiej mniej słodki i bardziej kakaowy. Z przyjemnością zjadłabym go ponownie.

 

Nazwa: Mars Dark Noir.

Skład: Ciemna czekolada (cukier, masa kakaowa, masło kakaowe, składniki mleczne, lecytyna sojowa, sztuczne aromaty), syrop kukurydziany, cukier, składniki mleczne, uwodorniony olej palmowy i olej z ziaren palmowych, mleko w proszku słodowe (słód jęczmienny, składniki mleczne, sól, dwuwęglan sodu), kakao w proszku, cukier puder, laktoza, sól, suszone białko jaja, sztuczny aromat.

Kaloryczność: 100g ma 460 kcal, baton (50g) ma 230 kcal.
Cena:
Nie znam
Sklep: Prezent od Testerki Nowości <3
Czy kupię ponownie? Tak!

Ocena: ORDER ŚCIĘTEGO DRZEWKA

6 komentarzy:

  1. Kompozycja bardzo podobna do http://livingonmyown.pl/2018/02/02/mars-milky-way-midnight-dark/ tyle że tutaj występuje inny (nesquikowy, jak napisałaś) nugat. Zjadłabym. Z innej beczki, zabawna nazwa. Dark Noir to jak pani Frau we "Włatcach Móch".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze, nie kojarzę tej pani, Włatcy Móch mnie ominęli :D

      Usuń
    2. Spoczko, chodzi tylko o nazwę. Noir = Dark, a frau = pani.

      Usuń
  2. Dark noir na pewno zapamiętam i spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy by mnie nie zainteresował, bo wprost właśnie środka nienawidzę. Marsowej czekolady po prostu nie lubiłam od dawna.

    Cieszę się, że Tobie tak smakował, ja jednak tę wersję zrobiłabym inaczej. Nugat i karmel też bym dała kakaowy. Mogłoby być ciekawie, nie sądzisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To by było turbo czekoladowe i pewnie turbo smaczne <3

      Usuń