czwartek, 26 marca 2020

Mondelez, Milka Leo Go!


Bardzo lubię wafelki w stylu Kit Kata, gdzie wafelka jest o wiele mniej niż czekolady - wtedy taki wafel jest miękki, mocno czekoladowy i niemal batonowy. Od Testerki Nowości dostałam właśnie takiego batono - wafla Milki. Czy będzie równie dobry, co Kit Kat? Sprawdźmy!

 
Wygląd i zapach
Wafelek nie jest podzielony na części jak Kit Kat, a stanowi jedną, sporą sztabkę. Pod bardzo grubą warstwą czekolady skrywają się wafelki cieniutko przełożone białym kremem. Zapach wafelka to głównie aromat słodkiej, mlecznej Milki.


Smak
Czekolada na wafelku to klasyczna Milka - jest miękka, tłusta i kremowa, ale w smaku zdecydowanie za słodka i za mdła, bardzo mleczna i niedostatecznie kakaowa. Wafelki są delikatne i kruche oraz słabo wypieczone. W smaku są mączne i jakby lekko posłodzone. 


Warstw kremu jest naprawdę dużo, ale mogłyby powiedzieć o sobie: pełno nas, a jakoby nikogo nie było*, bo każda warstwa jest tak cienka, że prawie jej nie widać. Dodatkowo krem jest strasznie proszkowaty i suchy, a smakuje czystym cukrem i niczym więcej - nic przyjemnego. Całość ma bardzo przyjemną konsystencję - cudownie gruba czekolada i świeże wafelki to niezwykle udane połączenie, ale niestety smak nie zachęca do jedzenia - jest zdecydowanie zbyt słodko i zbyt muląco. Już po połowie było mi okropnie mdło i miałam dosyć słodyczy na cały dzień.

*Jan Kochankowski, Tren VIII
Podsumowanie
Wafelek Milka mógłby być przepyszny, bo proporcje warstw są doskonale dobrane, ale zawiódł na płaszczyźnie smaku. Może to też przez to, że ja po prostu średnio lubię Milkę - zawsze była dla mnie za słodka i mdła - ale krem między wafelkami to też porażka. Nie dałam rady dokończyć całości. Kit Kat jest o wiele lepszy!

Nazwa: Wafel (10%) oblany mleczną czekoladą z mleka alpejskiego (46%) przekładany kremem (22%) i kremem kakaowym (20%).
Skład: Cukier, mąka pszenna, masło kakaowe, tłuszcze roślinne (kokosowy, z ziaren palmowych, olej palmowy), słodka serwatka (z mleka), odtłuszczone mleko w proszku, miazga kakaowa, masło, emulgator (lecytyna sojowa, E476, lecytyna słonecznikowa), olej słonecznikowy, sól, ekstrakt kawy, aromaty.
Kaloryczność:
100g ma 533 kcal, wafelek (48g) ma 256 kcal.
Cena: Nie znam
Sklep:
Prezent od Testerki Nowości <3
Czy kupię ponownie? Nie
Ocena: 5/10

10 komentarzy:

  1. Ja bardzo lubię Milkę, więc czekolada chyba by mi podpasowała, ale ten wafelek już brzmi mniej zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba kiedyś jadłam ale to było tak dawno że niestety nie pamiętam jak smakuje :/

    OdpowiedzUsuń
  3. O nie, tylko nie Treny :D Chociaż i tak mogłaś wybrać gorzej. Ewidentnie przesiąknęłaś przygotowaniami do matury.

    Bardzo bym chciała spróbować, bo Milka + Kit Kat. Wątpię, żeby wydał mi się gorszy od KK, bo obecnie KK to dla mnie cienka cienizna. Widziałam Leosia w Auchan, ale w jakieś okrutnej cenie, więc podziękowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dość że matura za pasem to jeszcze kwarantanna, więc tonę w książkach, bo nie mam co robić xD

      Ooo, nie wiedziałam że są w Auchan (nie byłam dawno bo wiadomo jaka jest sytuacja). Po ile były? Jestem ciekawa czy dla Ciebie byłby lepszy niż Kit Kat :D

      Usuń
    2. Nie wiem, czy nadal są. Z ceną też nie pomogę, ale pewnie 5-6 zł.

      Usuń
    3. No cóż, tak czy siak nie kupię :D

      Usuń
  4. Fajnie, że miałaś możliwość spróbować czegoś nowego - szkoda, że wypadło.. średnio? Przeciętnie? ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po Milce akurat spodziewałam się że może tak wypaść :)

      Usuń

Ostatnia recenzja

Zott, Jogobella wiśnia

Świeże wiśnie jem bardzo rzadko, bo są kwaśne i niezbyt smaczne - w tej formie zdecydowanie wolę czereśnie. Co innego jednak jogurty i...

Najlepsze recenzje