piątek, 20 marca 2020

Mars, Mars Brownie Limited Edition


W końcu spełniło się moje małe marzenie - dostałam Marsa Brownie! Wszystko dzięki niesamowitej Testerce Nowości, która jakimś cudem go zdobyła i mi go wysłała. Bardzo Ci za to dziękuję, nawet nie wiesz jak bardzo się ucieszyłam! Dzisiaj przyjrzymy się bliżej tej mocno czekoladowej wersji Marsa.




Wygląd i zapach
Mars pachnie słodko, karmelowo i czekoladowo, zdecydowanie bardziej czuć kakao niż w klasycznym Marsie. Składa się on z kakaowego nugatu, kakaowego karmelu oraz mlecznej czekolady. Barwy każdej warstwy faktycznie wskazują na to, że Mars może mieć coś wspólnego z brownie.


Smak
Czekolada jest dość gruba, gęsta i kremowa. Smak to marsowy standard - jest słodko, bardzo mlecznie, lekko kakaowo i bardzo smacznie. Karmel jest gładki, lepki i ciągnący. Smakuje bardzo słodko, maślanie i śmietankowo z charakterystycznym, karmelowym posmakiem, ale czuć w nim również wyraźne kakao. Dzięki temu jest nieco mniej słodki niż zwykle i przywodzi na myśl kakaowe krówki.


Nugat jest mięciutki, klejący i lepki. W smaku oczywiście jest słodki, ale słodycz ponownie jest łagodzona przez gorzkie kakao. W nugacie pojawia się jednak nutka spalenia, jakby przypalonego ciasta czekoladowego - a więc w sumie można uznać to za posmak brownie, ale niestety takiego, które ktoś trzymał za długo w piekarniku. Całościowo posmak przypalenia nie jest na szczęście zbyt wyczuwalny, ale momentami można natrafić na specyficzny posmak. Pozostałe elementy jednak są dla mnie doskonałe - kakaowo - krówkowy karmel i marsowa czekolada jak zwykle nie zawodzą.


Podsumowanie
Mars Brownie jest bardzo smaczny, ale w sumie odrobinę lepszy był Milky Way Fudge. Konsystencja obu batonów jest podobna, jednak w Marsie pojawił się ten dziwny posmak przypalonego ciasta czekoladowego, którego w Milky Wayu nie było. Z tego względu wolałabym w przyszłości wrócić do Milky Waya Fudge, a Marsa potraktować jako pyszną, ale jednorazową ciekawostkę.

Nazwa: Mleczna czekolada (35%) nadziewana nugatem (37%) i karmelem (28%).
Skład:
Cukier, syrop glukozowy, odtłuszczone mleko w proszku, olej słonecznikowy, masa kakaowa, masło kakaowe, odtłuszczone kakao, tłuszcz maślany (z mleka), laktoza i białko z serwatki (z mleka), słodka serwatka w proszku (z mleka), tłuszcz palmowy, ekstrakt słodu jęczmiennego, emulgator (lecytyna sojowa), białko jaja kurzego, naturalny ekstrakt waniliowy.
Kaloryczność:
100g ma 452 kcal, batonik (51g) ma 231 kcal.
Cena:
Nie znam
Sklep:
Prezent od Testerka Nowości <3
Czy kupię ponownie? Mogłabym, ale tylko jeśli nie znalazłabym Milky Waya Fudge
Ocena: 10/10

10 komentarzy:

  1. Lubię Marsy, ale nie są to moje ulubione batony, najbardziej z tych popularnych lubię chyba Snickersy. Mimo wszystko chętnie bym tego spróbowała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A którego z tych popularnych lubisz najmniej? :D

      Usuń
    2. Właśnie chyba Marsa :P I milkywaya. Co nie oznacza, że ich nie lubię wcale :D

      Usuń
  2. Przypomniał mi się Snickers Dark. Jak go jadłam, czułam spalonego świniaka (przysięgam). W Marsie na szczęście nie.

    PS Marzenia się spełniają, sweet :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świniaka? O kurcze, ostro ;D to musiało być ciekawe doświadczenie :D

      Usuń
  3. Z ciekawości bym spróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jadłam nie za bardzo producent się postarał.

    OdpowiedzUsuń

Ostatnia recenzja

Zott, Jogobella wiśnia

Świeże wiśnie jem bardzo rzadko, bo są kwaśne i niezbyt smaczne - w tej formie zdecydowanie wolę czereśnie. Co innego jednak jogurty i...

Najlepsze recenzje