poniedziałek, 23 marca 2020

Aybioo, Inna Bajka śniadanie jaglanka marchewka i pomarańcza


Owsianki i jaglanki Inna Bajka od razu przyciągnęły moją uwagę. Mają piękne, ekologiczne opakowania i niebanalne połączenia smakowe. Niestety odstraszała mnie jedna kwestia - cena. Zdecydowałam się jednak na zakup jaglanki z marchewką po przeczytaniu recenzji u Pani Chrup, żeby porównać nasze doznania - ciężko mi było uwierzyć, że może jej nie posmakować jaglanka! Przy okazji kupiłam też dwa zachęcające smaki owsianek, o których napiszę w innym poście.





Wygląd i zapach
Jaglanka na sucho pachnie lekko słodką marchewką, natomiast po zalaniu czułam w niej już tylko goryczkę kaszy jaglanej. W kubeczku znajdziemy kaszę jaglaną instant i ekspandowaną, marchew, pomarańcze, siemię lniane i nerkowce, a wszystko to słodzone cukrem kokosowym.


Smak
Jaglanka niestety bardzo kiepsko wchłania wodę. Robi się z niej rzadka, wodnista breja, a płatki jakoś dziwnie nie gęstnieją, tylko wydają się raczej sypkie. Jeśli zaś chodzi o konsystencję dodatków to nie mam nic do zarzucenia - marchewki są jędrne i twardawe, a nerkowce i siemię lniane chrupią pod zębami. 


Niestety gorzej wypada smak. Już po pierwszej łyżeczce miałam odruch wymiotny - jedyne, co czułam, to paskudnie gorzka i sztuczna skórka pomarańczowa, która na ciepło wydawała mi się jeszcze bardziej intensywna i obrzydliwa w smaku. Marchewkę też jako tako czułam, ale wszystko zagłuszała ta nieszczęsna pomarańcza.


Próbowałam uratować tę jaglankę mlekiem i trochę to poprawiło sytuację - gorycz pomarańczy nieco zmalała i bardziej czułam słodką marchewkę, ale jednak wciąż smak słodkiej, sztucznej, gorzkiej i - co gorsza - ciepłej skórki pomarańczowej psuł smak całości i budził we mnie obrzydzenie.


Podsumowanie
Już dawno nic mnie tak nie obrzydziło, jak marchewkowo - pomarańczowa jaglanka. Najgorsza w tym wszystkim była gorzka skórka pomarańczowa, która w wysokiej temperaturze przybrała na intensywności i czułam ją w posmaku jeszcze przez długi czas po wmuszeniu w siebie tej jaglanki (już w połowie było mi tak niedobrze, że miałam dość, ale pomyślałam wtedy o tych sześciu złotych, które wydałam na to paskudztwo). Jeśli Wam życie miłe, lepiej trzymajcie się od tej jaglanki z daleka.

Nazwa: Jaglanka marchewka i pomarańcza.
Skład:
Kasza jaglana instant 43%, marchew suszona 17%, siemię lniane złote, kasza jaglana ekspandowana 8%, suszona skórka pomarańczy 6%, orzechy nerkowca, proszek kokosowy, cukier kokosowy.
Kaloryczność:
100g ma 412 kcal, kubeczek (65g) ma 268 kcal.
Cena:
5,99 zł
Sklep:
Żabka
Czy kupię ponownie? Nie!
Ocena: 1/10

12 komentarzy:

  1. Wybacz, ale muszem ponownie, a więc ekhem :D

    Laj la la laj
    Laj la la laj
    Laj la la laj

    Raz dwa, raz dwa trzy jedziemy!!!

    A Chrupka, Chrupka, Chrupka ostrzegała,
    Żebyś Drwalowa swych hajsów na jaglankę nie wybulała... (I dupy nie dawała)
    Ta zalewajka jest jak pomyje (a ja z rozpaczy tylko wyje)
    Nie chcą poczekać w gardle tylko płyną w dal!

    OPA!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płacz dziewczyno, rzewne łzy wylewaj... Żeś kupiła jaglankę, choć nie było trzeba :D

      Usuń
  2. Oj, czyli na pewno jej nie powinnam kupować :D Ale raz już się zraziłam do tej firmy po jakimś wytrawnym produkcie, więc małe szanse, żebym dała drugą szansę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ramach pocieszenia powiem że ten smak był najgorszy, dwa kolejne kubeczki będą lepsze :D

      Usuń
  3. Trzy pierwsze zdania recenzji - podpisuję się. Czwarte... dlaczego akurat jaglankę?! Łeee :P Ostatnio mam za dużo marchewki w życiu. Na obiad jem mieszankę warzyw z marchewką, do tego chrupię marchewkę w ramach bonusu do drugiego śniadania. Dobrze, że została mi już końcówka marchewek w lodówce, bo niedługo ich widok będę puszczać pawia.

    Recenzja to mleczna czekolada na moje serce. Uwielbiam niepochlebne opinie <3 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety pojawi się jeszcze jedna jaglanka, ale też i jedna owsianka :D no i niestety obie już będą mniej niepochlebne xD
      Też uwielbiam chrupać marchewki <3 na szczęście jeszcze mi się nie przejadły, choć po tej jaglance mogło być różnie :D

      Usuń
  4. Haha mam te jaglanke i ja w szafce ... na szczęście pocieszam się tym że ja nabyłam ją na wyprzedaży w Lidlu :) więc gdyby co mniejsza strata ;) Olga piąteczka ja od miesiąca jem marchewkę dzień w dzień na kolację :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Zmotywowana Twoim wpisem poszłam wczoraj sprzątać w szafce z suszkami. wygrzebałam te jaglanke i myślę zrobię żeby nie zalegała bo po co skoro nie dobra chociaż jeszcze długie życie było przed nią a lista po terminie ogromna ...
    Zalałam mniejszą ilością wody. Odczekalam 10 minut. Zamieszałam i odstawiłam na kolejne 20 minut. Istna rozkosz dla podniebienia :P dawno nic mi tak nie smakowało ;) moja w ogóle nie miała goryczy. Była miękka. Lekko słodka no fenomenalna. Żałuję że ją zjadłam niepotrzebnie bo nie wiadomo ile ta sytuacja z wirusem potrwa a na ciężkie dni Była by idealna jako pocieszacz. Szybko też zrobiło mi się przykro że nie wzięłam jeszcze 2 które były na przecenie wtedy w Lidlu. Jak ktoś ma chętnie przygarne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale sklepy są otwarte, możesz przecież kupić drugą :p

      Usuń
  6. nie narażam się jak nie muszę to nieodpowiedzialne ....

    OdpowiedzUsuń

Ostatnia recenzja

Zott, Jogobella wiśnia

Świeże wiśnie jem bardzo rzadko, bo są kwaśne i niezbyt smaczne - w tej formie zdecydowanie wolę czereśnie. Co innego jednak jogurty i...

Najlepsze recenzje