sobota, 29 lutego 2020

Podsumowanie lutego 2020


Trochę się zagapiłam i wrzucam podsumowanie lutego dość późno, ale przynajmniej wyrobiłam się w ostatni dzień miesiąca! Tak jak w styczniu teraz też zaprezentuję Wam najlepsze słodkości miesiąca oraz te najgorsze.



Mondelez, Milka Oreo minis white


Na pewno już dobrze wiecie, że uwielbiam ciastka Oreo i wszystko, co z nimi związane. Nie jestem jednak wielką fanką Milki i na przykład taka Milka Oreo (z białym nadzieniem - >klik<) nie powaliła mnie na kolana. Od Testerki Nowości dostałam jednak nieco inną jej formę - jako małe czekoladki, na dodatek w białej czekoladzie. Wyglądały prześlicznie, ale czy będą dobrze smakować? W końcu wolę mleczną czekoladę od białej... Mimo wszystko zapowiedź ciasteczek Oreo w środku skutecznie przekonała mnie do szybkiej degustacji.


piątek, 28 lutego 2020

Nestle, Princessa Milk Shake Edition o smaku bananowym


Princessa ostatnio szaleje z nowościami. Najpierw były cztery warianty wafelków Intense (ciemny kokos >klik<, biały kokos >klik<, mleczna >klik<, masło orzechowe >klik<), a teraz pojawiły się księżniczki o smaku mlecznych koktajli - bananowym i truskawkowym. Zawsze marzyłam o bananowym wafelku i narzekałam, że banany tak rzadko pojawiają się w słodyczach, bo to moje ulubione owoce. Nie było więc innej opcji, żebym odpuściła te Princessy (kupiłam oczywiście obie, ale degustację zaczęłam od bananowej).

czwartek, 27 lutego 2020

Cizmeci Time, Wafer master Slim Gofrette: Hazelnut, Milk


Dziś zapraszam na nietypową recenzję. Zrobiłam ją na plaży w Słowińskim Parku Narodowym razem z Karoliną ze slodyczowyswirek. Zrobiłyśmy całkiem fajne zdjęcia wafelków na tle piasku i schrupałyśmy je po długim spacerze brzegiem morza.


środa, 26 lutego 2020

Nestle, Kit Kat strawberry (truskawkowy)


W walentynkowej paczce od Pani Chrup znalazłam malutkie Kit Katy w różowych opakowaniach, niestety opisane wyłącznie po (chyba) japońsku, więc nie miałam pojęcia, jaki mają smak. Na szczęście - lub nieszczęście, zaraz się przekonacie - po otwarciu od razu się zorientowałam, jaki to smak, więc mogłam sobie wyguglować skład i przepisać na dole. Dziękuję bardzo kochanej Chrupci za ten prezent i możliwość przetestowania kolejnego smaku Kit Kata!

wtorek, 25 lutego 2020

Mars, Milky Way Fudge


Widziałam, że w Leclercu pojawił się Mars Brownie. Cóż, bardzo by mnie to ucieszyło, gdyby nie fakt, że nie mam Leclerca w Krakowie. Mogę więc co najwyżej ślinić się do ekranu telefonu, na którym masochistycznie oglądam sobie zdjęcia tego potencjalnie pysznego batona. Testerka Nowości przysłała mi jednak pewną wersję Milky Waya - Fudge, który ponoć bardzo przypomina Marsa Brownie. Bardzo więc jej za to dziękuję, bo to naprawdę pocieszyło mnie, że ten limitowany Mars jest poza moim zasięgiem. Dzięki Tobie mam przynajmniej jego namiastkę!


poniedziałek, 24 lutego 2020

Nestle, Nesquik czekolada


Czekolada z M&M's to nie jedyna tabliczka, jaką dostałam od Testerki Nowości. W paczce znalazłam jeszcze jedną czekoladę - Nesquik! Dziękuję, bo gdyby nie Ty z pewnością nigdy nie miałabym okazji, żeby ją spróbować! Uwielbiam Nesquika, więc byłam pewna, że czekolada z tym królikiem też mi posmakuje. Zastanawia mnie tylko jedno: skoro Nesquik to głównie marka kakao i kakaowych płatkówśniadaniowych, to czy czekolada nie powinna mieć kakaowego nadzienia? Czemu więc ma mleczne? To samo z wafelkiem! No nic, mleczne słodkości też lubię, więc bez zbędnego marudzenia wzięłam się za próbowanie.


niedziela, 23 lutego 2020

Nestle, bombonierka Dairy Box


Walentynki to święto, które jedni kompletnie ignorują, a inni wyczekują na nie już od początku roku. Ja zazwyczaj daję wtedy drobne prezenty swoim bliskim, żeby pokazać, że mi na nich zależy - to przecież nie jest tylko święto dla par, można zrobić przyjemność też rodzinie i przyjaciołom! W tym roku sama zostałam obdarowana przez moją cudowną przyjaciółkę, Panią Chrup. Ta osoba ma złote serce i była ze mną zawsze w trudnych chwilach, a teraz jeszcze wysłała mi wspaniałą paczkę pełną słodkości! Drugiej takiej przyjaciółki to ze świecą szukać, więc jestem naprawdę szczęśliwa, że Cię mam i że jesteś (merciii, że jesteś tuuu). Spójrzcie tylko na tę śliczną bombonierkę, którą dostałam od Agi! Choćby miała mi nie smakować (co było bardzo mało prawdopodobne) to wiedziałam, że zjem z przyjemnością wszystkie czekoladki.


sobota, 22 lutego 2020

Mondelez, Milka Cookie Snax


Nie wiem dokładnie jak dawno, ale chyba jakoś ostatnio w sklepach pojawiły się nowe ciasteczka Milki. Z tego, co widać na opakowaniu, to jakieś pieguskowe ciastko w formie batonika oblanego czekoladą. Pieguski lubię, czekoladę lubię - trzeba więc kupić i spróbować, bo to może być dobre!

piątek, 21 lutego 2020

Mondelez, Oreo Fresh Milk - Snack


Przeglądam na bieżąco gazetki Biedronki, bo naprawdę często można tam znaleźć nietypowe słodycze spod znanych marek. Weźmy dla przykładu ostatnią, najświeższą gazetkę: zobaczymy w niej ciemne Kinderki, które już kiedyś recenzowałam tutaj >klik< ale kupiłam je na stoisku z niemieckimi produktami, więc myślałam, że Polska może sobie co najwyżej o nich pomarzyć. A tu taka niespodzianka – ciemne Kinderki są w naszej poczciwej Biedrze! Ale nie o Kinderkach dzisiaj mowa, bo przecież już je opisywałam. Teraz skupię się na innej nowości, której nigdy wcześniej nie widziałam nawet za granicą – jest to coś w stylu mlecznej kanapki Oreo. A że Oreo szczerze kocham to po prostu musiałam ją kupić!


czwartek, 20 lutego 2020

Elvan, Today Donut czekoladowy


W ogromnej paczce słodyczy od slodyczowyswirek znalazłam ciekawie wyglądające ciastko - Today Donut. Z racji tego, że uwielbiam donuty, a Karolina bardzo polecała mi ten produkt, nie mogłam się doczekać, aż w końcu go spróbuję. Nieprzypadkowo wrzucam jego recenzję dzisiaj – w końcu jest tłusty czwartek!


środa, 19 lutego 2020

Kellogg’s, Rice Krispies Squares Caramel & Chocolate


Uwielbiam płatki śniadaniowe, ale batoniki z płatków? To już niekoniecznie. Zjem, ale nie są moim ulubionym rodzajem batonów. Jeśli o same płatki chodzi to najbardziej lubię wszelkie, kolorowe i słodkie płatki typu Nesquik czy Cookie Crisp, a najmniej ekspandowane ziarna w stylu Kangusa czy prażonego ryżu. Od Testerki Nowości dostałam więc produkt, który był dla mnie niemałym wyzwaniem - nie dość, że jest to batonik z płatków, to jeszcze z dmuchanego ryżu. I co teraz? Będzie mi to smakować, czy wręcz przeciwnie? Musiałam spróbować tego smakołyku, żeby się o tym przekonać. Na plus na pewno działał fakt, że jest to batonik marki Kellogg's, a zatem coś amerykańskiego i niedostępnego w Polskich sklepach, dlatego byłam go bardzo ciekawa. Dziękuję raz jeszcze za ten wspaniały i słodki prezent!


wtorek, 18 lutego 2020

Nestle, Cheerios owsiany


Po obrzydliwych Cheeriosach jabłkowo - cynamonowych >klik< nie spodziewałam się zbyt wiele po wersji owsianej. Miałam tylko nadzieję, że będzie bardziej zjadliwa - w końcu tutaj nie ma dodatku jabłek, za którym nie przepadam w słodyczach.

poniedziałek, 17 lutego 2020

Nestle, Cheerios owsiany Jabłko & Cynamon


Kiedy byłam na zakupach w Biedronce z Mamą i Babcią, na półce z płatkami w oczy rzuciły mi się jasne, nietypowe opakowania Cheeriosów. Napis "nowość" od razu sprawił, że moja ręka wystrzeliła w ich stronę i wpakowała je do koszyka. Nawet nie martwiłam się tym, że jeden wariant ma smak jabłkowo - cynamonowy (a moja relacja z jabłkami w słodyczach jest dość niestabilna i skomplikowana) - liczyło się dla mnie tylko to, że dorwałam nowy smak płatków Nestle. W domu postanowiłam otworzyć jako pierwsze właśnie te nieszczęsne jabłkowo - cynamonowe kółeczka, bo mimo że smak nie do końca jest w moim stylu, to jednak niewątpliwie jest bardzo ciekawy - no bo czy widzieliście kiedyś płatki jabłkowe? Ja osobiście nie, dlatego naprawdę mnie intrygowały.

niedziela, 16 lutego 2020

Walkers UK, Salt & Vinegar


Na walentynki zostałam obdarowana zaskakującą niespodzianką od Pani Chrup. Dostałam od niej paczkę pełną cudownych podarunków i samych pyszności - zobaczcie na Instagramie! Wśród słodyczy znalazły się też dwie paczki chipsów, które miały najkrótszą datę ważności, więc postanowiłam otworzyć je na początku. Dziś zajmiemy się smakiem octu z solą.


sobota, 15 lutego 2020

Wedel, Ptasie Mleczko Mini waniliowe


Lubię Ptasie Mleczko, ale sama sobie go raczej nie kupuję. Raz - nie jest tanie, a dwa - jest spore i jedzenie go zajęłoby mi kilka dni, a ja lubię codziennie jeść co innego. Jeśli jednak ktoś z domowników kupi sobie (lub dla mnie na prezent) Ptasie Mleczko, to na pewno nim nie pogardzę. Ostatnio moja Mama miała ochotę na coś słodkiego i kupiła wedlowskie mleczko, ale w wersji mini. Z chęcią poczęstowałam się kilkoma kosteczkami.

piątek, 14 lutego 2020

Pilos, Kokos Vegangurt truskawka (Lidl)


Nie jestem weganką ani wegetarianką i raczej nie potrafiłabym nią być. Często jem mięso lub jajka na obiad, a nabiał pojawia się na moim talerzu codziennie pod różnymi postaciami. Nie znaczy to jednak, że nie mogę sobie spróbować wegańskich rzeczy z czystej ciekawości. Zawsze się zastanawiam, w jakimś stopniu przypominają normalne, niewegańskie produkty. Dziś na przykład spróbowałam całkowicie wegański nibyjogurt kokosowy, na dodatek bez dodatku cukru i łatwo dostępny w każdym Lidlu!


czwartek, 13 lutego 2020

Feel Fit, Royal Coconut Protein balls with almonds


Raffaello to jedne z ulubionych pralin mojej Mamy. Ogólnie Mama uwielbia kokos i wszystko co z nim związane. Lubi też wynajdywać różne uzdrowione, proteinowe czy fit słodycze. Kiedy więc w Lidlu zobaczyła proteinową wersję Raffaello, nie mogła się im oprzeć. Ja również z tego skorzystałam i poczęstowałam się dwiema kuleczkami.


środa, 12 lutego 2020

Skawa, Gimi wafelek przekładany kremem orzechowym


Są słodycze tak tanie i niskopółkowe, że wbrew logice przyciągają uwagę bardziej niż porządne, sprawdzone i droższe marki. No bo spójrzcie chociażby na wafelka Gimi - nie wiem jak Was, ale mnie rozczula ten zwierzaczek, nazwa (Gimme, gimme, gimme a man after midnight ), a jeszcze bardziej rozczula mnie cena: 40 groszy za sztukę. Skusił mnie także krem z orzeszków ziemnych. Za taką cenę może i nie ma co liczyć na czyste masło orzechowe, ale może przynajmniej na coś, co będzie podobnie smakować. Trochę przeraziła mnie recenzja Olgi z livingonmyown.pl, która zjechała od góry do dołu warianty śmietankowe i kakaowe (jej barwną i pełną humoru recenzję tych wafelków znajdziecie tutaj: >klik<), ale może jednak orzechowy będzie trzymał klasę?


wtorek, 11 lutego 2020

Nestle, Nesquik strawberry flavour


Zauważyłam, że w Dealz pojawiły się napoje Nesquik o smaku truskawkowym i bananowym. Oczywiście widziałam to tylko w gazetce, bo Dealza jak nie było w Krakowie, tak nie ma. Udało mi się jednak zdobyć truskawkowego Nesquika w inny sposób - na krakowskiej grupie barterowej pewna pani chciała wymienić pełne, świeżutkie i nieotwierane opakowanie napoju w zamian za płyn do mycia okien. Myślę, że zrobiłam niezły deal! A przynajmniej tak myślałam...


poniedziałek, 10 lutego 2020

Nestle, Nuts Snack Size


Są marki słodyczowe, dla których mam zaufanie: Mars, Nestle, Wedel... Jeśli widzę jakiś słodycz z tej marki, to jestem pewna, że będzie mi smakował. Kiedy więc zobaczyłam w paczce od Testerki Nowości (dziękuję bardzo!) żółte, nieznane mi batoniki Nestle o nazwie Nuts, od razu poczułam do nich sympatię. Nie dość, że to Nestle, to jeszcze orzechy laskowe, które kocham. To się musi udać!


niedziela, 9 lutego 2020

Pięć przepisów Oreowych: domowe ciastka, zdrowa wersja, tarta, placuszki i Oreo w piegusku!


Na pewno zdajecie sobie sprawę z mojej miłości do Oreo. Kocham zarówno same ciastka, jak i wszelkie desery z ich dodatkiem - lody, czekolady, ciasta, płatki... Możnaby wymieniać w nieskończoność.
Ale wiecie, co jest jeszcze ciekawsze od sklepowych słodkości z Oreo? Takie łakocie, które wykonamy sami! Dzisiaj mam dla Was zestawienie moich ulubionych, sprawdzonych przepisów z wykorzystaniem ciasteczek Oreo lub wzorujących się na nich:


1. Absolutny hit, czyli domowe Oreo lepsze niż ze sklepu!

2. Oreo w zdrowej wersji: bez cukru, bez słodzików, same naturalne i łatwo dostępne składniki.

3. Coś dla początkujących w kuchni - banalna tarta Oreo!

4. Na leniwe, weekendowe, słodkie śniadanko - placuszki Oreo!
5. Dwa ciastka w jednym: Oreo zamknięte w piegusku!


W takiej właśnie kolejności zaprezentuję Wam przepisy na Oreowe pyszności. Zapraszam do czytania! :)


Zott, Jogobella mango


Wiadomo, że w czasie wyjazdów nie ma aż tyle czasu na testowanie pyszności. No ale jak już się nadarzy okazja to trzeba skorzystać! Dzisiejszy test zrobiłam u babci, dlatego tło jest inne niż zwykle. Kupiliśmy w Biedronce razem z babcią i tatą mały zapas Jogobelli, więc mogłam coś przetestować!


sobota, 8 lutego 2020

Kellogg’s, Pop Tarts Cookies & Creme


Jadłam już kiedyś Pop Tarts (smak to było coś z czekoladą, nie pamiętam dokładnie) i zachwyciły mnie - zwłaszcza w wersji na ciepło. Od tego czasu szukałam okazji, by je kupić, ale niestety nie nadarzyła się - a to w sklepie były same połamane, a to zbliżały się do końca terminu ważności, albo też w ogóle ich nie było. Kusił mnie zwłaszcza wyglądający niczym Oreo wariant Cookies & Creme, ale jego to już w ogóle nigdy na żywo nie widziałam, jedynie w internecie. Nawet nie wiecie, jak zdziwiona i szczęśliwa zarazem byłam, gdy w paczce od Testerki Nowości zobaczyłam paczuszkę tego właśnie smaku Pop Tarts! Znowu nie wiem jak mam Ci dziękować! Zapraszam Was dzisiaj na recenzję tych śniadaniowych ciastek.



piątek, 7 lutego 2020

Wawel, Czekolada Big Milk 43% cocoa


Big Milki kojarzą mi się z dzieciństwem, kiedy w wakacje co chwila chodziło się na lody i kupowało się właśnie Big Milki - oczywiście z nadzieją, że na patyczku znajdzie się napis: Lodożerco, wygrałeś Big Milka! Ach, ten dreszczyk emocji przy spoglądaniu na patyczek był najlepszy! Oczywiście same lody też bardzo lubiłam - zarówno pyszne, śmietankowe klasyki, jak i wersje w polewach toffi czy czekoladowej. Moim faworytem był jednak Big Milk Straciactella, którego teraz już chyba nie produkują. Ale nie o lodach dzisiaj, a o czekoladzie. Były już Big Milki o smakach cukierków z Wawelu (Michałki >klik<, Tiki Taki >klik< i Malaga >klik<), więc można się było spodziewać, że pomysł pójdzie w drugą stronę. Nie trzeba było długo czekać na czekoladę z nadzieniem o smaku Big Milka!


czwartek, 6 lutego 2020

Mars, M&M’s hazelnut czekolada


Kiedy tylko zobaczyłam czekolady M&M's w gazetce Biedronki, od razu wiedziałam, że muszę je mieć. Nie były jednak tanie, bo jedna tabliczka to koszt 10 złotych, a do wyboru były 4 smaki. Najbardziej zainteresowały mnie wersje z orzechami laskowymi i orzechami ziemnymi, a warianty z samymi drażetkami i z chrupkami ryżowymi mogłam sobie odpuścić. Niestety oczywiście w mojej Biedronce nie było tych czekolad. Naiwnie czekałam, aż może w końcu się pojawią z opóźnieniem, ale koniec końców zniknęły ze wszystkich Biedronek. Na szczęście niezawodna Testerka Nowości była tak kochana, że wysłała mi wersję z orzechami laskowymi, którą kupiła w Dealzie. Bardzo Ci za to dziękuję! Miałam w końcu okazję, żeby spróbować czekolady z M&M’s.


środa, 5 lutego 2020

Mars, M&M’s Pretzel


Kocham czekoladowe M&M’s i kocham precelki. Połączenie tych dwóch przekąsek brzmi bardzo zachęcająco! Takie drażetki niestety nie są powszechnie dostępne w Polsce, ale od czego jest Auchan z czasowymi ofertami produktów zagranicznych? Trzeba korzystać z okazji i próbować, póki można!


wtorek, 4 lutego 2020

Purella Superfoods, Be RAW! Brownie Cookie Christmas Edition


Z produktami Ewy Chodakowskiej nie mam zbyt dobrych wspomnień. Co prawda na razie próbowałam tylko jeden - kuleczki orzechowe >klik< - ale skutecznie zniechęciły mnie one do kolejnych degustacji. Były twarde jak kamienie i tak gorzkie, że bez zastanowienia wystawiłam im soczystą jedyneczkę. To było w zeszłym roku, a teraz znowu skusiła mnie poświąteczna promocja na słodkości Be RAW. W Rossmannie wypatrzyłam ciasteczka brownie przecenione z 8,99 zł na 3,99 zł. Taka przecena oraz zapowiedź smaku brownie skutecznie zachęciły mnie do zakupu, przyćmiewając na chwilę zdrowy rozsądek i traumatyczne wspomnienie zeszłorocznych kulek.


poniedziałek, 3 lutego 2020

Mars, M&M’s Mint Dark Chocolate


Dziś zapraszam na kolejny smak M&M’s, mianowicie z ciemną czekoladą i miętą. Nie raz i nie dwa wspominałam, że nienawidzę tego połączenia smakowego. Czemu więc się na niego skusiłam? Przez czystą, ludzką ciekawość, która czasami wpędza mnie w niezłe kłopoty. Jak było w tym przypadku? 


niedziela, 2 lutego 2020

Wedel, Torcik marcepanowy klasyczny


Nie wszyscy lubią marcepan, ale ja zaliczam się do grupy jego miłośników. Najbardziej lubię marcepan w ciemnej czekoladzie, bo według mnie mleczna jest do niego za słodka. A jeśli taki marcepan byłby zrobiony przez Wedla? Przecież to jak spełnienie moich migdałowych marzeń! Właśnie takie cudo dostałam od cudownej Testerki Nowości - torcik marcepanowy w gorzkiej czekoladzie od Wedla. Taki smakołyk idealnie wpisuje się w mój gust, więc bardzo dziękuję!



sobota, 1 lutego 2020

Mars, M&M’s Peanut Butter


Pamiętacie, jak mówiłam Wam o mojej wielkiej ochocie na masło orzechowe i o tym, że moja Mama postanowiła z tego powodu kupić mi słodycze z tym właśnie dodatkiem? Najpierw opisywałam Wam pralinki z masłem orzechowym Wedla >klik<, a dziś zapraszam na drugą słodkość od Mamy – M&M’s z masłem orzechowym!

Ostatnia recenzja

Zott, Jogobella wiśnia

Świeże wiśnie jem bardzo rzadko, bo są kwaśne i niezbyt smaczne - w tej formie zdecydowanie wolę czereśnie. Co innego jednak jogurty i...

Najlepsze recenzje