środa, 31 lipca 2019

Ferrero, Duplo Milchcreme


Niedostępne w Polsce produkty znanych i lubianych marek bardzo kuszą każdego słodyczoholika, zwłaszcza kiedy pojawiają się na wyciągnięcie ręki. Kiedy więc we wrocławskiej Hali Targowej zobaczyłyśmy z Karoliną (slodyczowyswirek) dwie ostatnie sztuki Duplo z mlecznym kremem, wiedziałyśmy, że czekały specjalnie na nas. No, albo na pierwszych lepszych frajerów, którzy się na nich skuszą, bowiem ich data ważności upłynęła miesiąc temu, a my w ekscytacji nie sprawdziłyśmy jej wcześniej i kupiłyśmy przeterminowane batoniki. Ech, pewnie sprzedawca bardzo się cieszył, że pozbył się starego towaru... No nic, skoro już kupiłam, to i tak zjadłam.



wtorek, 30 lipca 2019

Algida, Big Milk lody w rożku Tiki Taki


Dziś zapraszam na kolejnego rożka Big Milk, którego testowałam z Karoliną ze slodyczowyswirek. Jako drugi wybrałyśmy smak Tiki Taki.



poniedziałek, 29 lipca 2019

Bahlsen, Hity czekoladowe


Hity często gościły w moim rodzinnym domu. Lubił je mój tata, mama, brat, ja... Przeważnie sięgaliśmy po smaki czekoladowy i waniliowy, ale pamiętam z wakacji nad jeziorem również wariant orzechowy. Potem spróbowałam też wersji o smaku mleka skondensowanego, gorzkiej czekolady i pomarańczy, białej czekolady i cytryny, caramel brownie oraz zaprezentowanej na blogu białej czekolady z borówką >klik<. Ostatnio wrzuciłam też przepyszne Hity słony karmel i truskawka z jogurtem. Stwierdziłam jednak, że nie przebiją mojej ulubionej wersji czekoladowej, ale... uświadomiłam sobie, że całe wieki jej nie jadłam, i niemal zapomniałam jak smakuje! Postanowiłam więc wrócić do klasyków. Nie chciałam jednak kupować całej, wielkiej tuby ciastek. Na ratunek przyszła mi malutka, jednoporcjowa paczuszka, którą znalazłam na wymianie we Włoszech. Idealna do testów!



niedziela, 28 lipca 2019

Algida, Big Milk lody w rożku Michałki


Razem z Karoliną (slodyczowyswirek) postanowiłyśmy przetestować całą serię nowych rożków Big Milk o smaku popularnych cukierków - Michałków, Tiki Taków i Malagi. Dokładnie w takiej kolejności pojawią się u mnie na blogu. Niedługo również będziecie mogli przeczytać o nich u Karoliny, więc serdecznie zapraszam Was na jej Instagrama!



sobota, 27 lipca 2019

Nestle, Frosted Shreddies




Podczas mojego pobytu we Wrocławiu u Karoliny niemal od razu poszłyśmy do Dealza. Nie mam tego sklepu w Krakowie, więc nie mogłam przegapić takiej okazji! Kupiłam kilka ciekawych rzeczy (nawet przysmaki dla mojego pieska), nie mogłam również wyjść bez nowych płatków. Dziś zaprezentuję Wam właśnie te płatki z Dealz od lubianej przeze mnie marki Nestle.


piątek, 26 lipca 2019

Frito Lay, Cheetos Crunchos sweet chilli flavour


Kiedy opublikowałam recenzję maczugowych Cheetosów o smaku tosta z serem i szynką >klik<, dostałam kilka komentarzy, jakoby druga wersja smakowa - słodkie chilli - miałaby być lepsza. Postanowiłam zatem kupić kolejną paczkę chrupek. W moim Lewiatanie zostały same tostowe, co trochę mnie zaniepokoiło. A co jeśli już wycofali drugi smak. W Auchanie półki z chrupkami chilli też świeciły pustkami... Ale znalazłam ostatnią, czarną paczkę, wciśniętą między Laysy a Cheetos serowe! Byłam pewna, że schowała się tam i czekała specjalnie na mnie.



czwartek, 25 lipca 2019

Bahlsen, Hit Uwodzi słodyczą o smaku jogurtu & truskawki


Po pysznych Hitach o smaku słonego karmelu z radością sięgnęłam po drugą paczkę ciastek, tym razem z kremem truskawkowo - jogurtowym. Oczywiście oba smaki jadłam jednego dnia, żeby mieć lepsze porównanie. Recenzje wrzucam jednak osobno, by stopniowo dawkować emocje.



środa, 24 lipca 2019

Bahlsen, Hit Zdobywa smakiem o smaku słonego karmelu


Limitowane smaki Hitów - słony karmel i truskawkowy jogurt - są na rynku już sporo czasu. Czemu więc pojawiają się na blogu tak późno? Nie wiem, jakoś ciężko było mi się zabrać do otworzenia dwóch dużych paczek ciastek. Gdyby to było Oreo, to inna sprawa... Cóż, grunt, że zdążyłam dodać recenzję w czasie, kiedy w sklepach można jeszcze kupić te smaki Hitów. Zapewne niedługo znikną i zostaną zastąpione kolejną edycją limitowaną. Jako pierwsze otworzyłam Hity o smaku słonego karmelu, bo wydawała mi się ciekawsze i smaczniejsze.



wtorek, 23 lipca 2019

Frito Lay, Lay’s o smaku krążki cebulowe z sosem cheddar



Nie samymi słodyczami żyje człowiek. Wiem, że po moim blogu tego nie widać, ale jednak czasami mam ochotę na słone przekąski. Moim ulubionym smakiem chipsów jest zielona cebulka, ale kocham też wszelkie serowe smaki lub fromage. Kiedy więc pojawiły się nowe Laysy o smaku cebulowych krążków z sosem serowym, nie mogłam ich zostawić na sklepowej półce. W zjedzeniu całej paczki pomogła mi niezastąpiona Karolina z konta slodyczowyswirek.


poniedziałek, 22 lipca 2019

McDonald’s, McFlurry jagodowe (blueberry)


Myśleliście, że po jednym niesmacznym McFlurry postawię krzyżyk na wszystkich tych deserach? Nic z tego! Ze mną nie ma tak łatwo. Po powrocie do Krakowa poszłam z przyjaciółką na film "Anabelle wraca do domu". Po seansie musiałyśmy trochę odreagować, a że obok Multikina w Krakowie jest McDonald, to postanowiłyśmy doładować się cukrem z McFlurry. Tyn razem wzięłam białe lody z sezonowym dodatkiem jagodowym.


niedziela, 21 lipca 2019

McDonald’s, McFlurry czekoladowe z posypką Kit Kat i sosem karmelowym


To co teraz powiem może wydawać się trochę dziwne, ale... Nigdy nie jadłam McFlurry. Gdyby nie Karolina ze slodyczowyswirek pewnie bym się na niego nie skusiła, bo na deser w Maku zawsze biorę shake czekoladowy albo ciepłe ciastko, jednak moja przyjaciółka tak zachwalała te lody, że musiałam ich spróbować. Na dodatek nie tak dawno pojawiły się lody czekoladowe (a nie tylko białe) więc tym bardziej byłam ciekawa jak mi posmakują.



sobota, 20 lipca 2019

Oskroba, Makowiec


Dziś jest dla mnie bardzo ważny dzień – moje osiemnaste urodziny! Trochę się zastanawiałam, jak je uczcić na blogu. Myślałam o jakichś faktach czy coś w tym stylu, ale nie chciałam za bardzo przynudzać i oddalać się od tematyki bloga. Zamiast tego zapraszam Was na kawałek urodzinowego ciasta, wybranego specjalnie na tę okazję. Jest to makowiec! Dlaczego akurat to ciasto? To proste. Już wiele razy wspominałam, że makowiec to moje ulubione ciasto. Czy jest lepszy sposób, by uczcić urodziny?




piątek, 19 lipca 2019

Goplana, Rożek Grześki


Dzisiaj zapraszam na recenzję pierwszego produktu (w kolejności jedzenia, nie publikowania na blogu - pierwszym wpisem był bowiem Donut Wedel), którego przetestowałam wraz z Karoliną z konta slodyczowyswirek na Instagramie. Zaprosiła mnie do siebie i pokazała mi najpiękniejsze zakątki Wrocławia, za co serdecznie jej dziękuję. Oprócz tego udało nam się kupić i przetestować wiele pyszności. Pierwszym słodyczem był rożek Grzesiek.


czwartek, 18 lipca 2019

Wedel, Muffin czekoladowy


Ostatnio wspominałam, że bardzo chciałam spróbować donuta Wedla. Kusiła mnie również muffinka, choć nie tak mocno jak pączek, ale jednak wciąż miałam ogromną ochotę, by ją kupić. W końcu miałam okazję to zrobić wraz z Karoliną – slodyczowyswirek.



środa, 17 lipca 2019

Wedel, Donut z nadzieniem czekoladowym


Zawsze marzyłam o tym, by spróbować donutów Wedla z Biedronki, bo Wedel jest moją ulubioną marką czekolady. Jakoś jednak nie miałam jeszcze okazji go kupić, bo zawsze wpadały jakieś inne słodycze albo po prostu nie miałam ochoty na pączki. W końcu jednak udało mi się go kupić... A właściwie nam, bo testowałam go wraz z Karoliną z konta slodyczowyswirek.



wtorek, 16 lipca 2019

Nestle, Lion


Przepadam za Lionami i wszelkimi smakołykami o ich smaku. Batony, płatki do mleka, poduszeczki czy granola... O tak, Liony to jedne z moich ulubionych batonów. Zajadałam się nimi nie raz u cioci razem z bratem, więc mam do nich sentyment. Nie jadłam ich od bardzo dawna. Nabrałam więc ogromnej ochoty, by przypomnieć sobie ich pyszny smak.



Stare opakowanie Liona


Nowe opakowanie Liona

poniedziałek, 15 lipca 2019

Ania, Bio – herbatniki pszenne mini jungle


Kiedy moja mama i babcia wejdą do Rossmanna, nie ma szans, żeby wyszły tylko z kosmetykami. Zawsze muszą zahaczyć o dział z żywnością, biorąc przy tym jakieś łakocie od Ani, za którymi przepadają. Zazwyczaj są to te płaskie, lekkie ciasteczka, które mi w sumie też bardzo smakują. Ostatnio jednak mama wkroczyła z triumfalnym uśmiechem na ustach, który zwiastował, że wyczaiła genialną promocję. I rzeczywiście, kupiła przecenione herbatniki od Ani - Mini Zoo. Sama pewnie nigdy nie zwróciłabym na te ciasteczka uwagi. Są zbyt zwykłe, bez żadnych dodatków, a w swej zwykłości zbyt drogie. Skoro jednak mama kupiła, to skorzystałam z okazji i spróbowałam.




niedziela, 14 lipca 2019

Zott, Monte The Angry Birds Movie 2


Przetestowaliśmy już całą serię podstawowych wariantów Monte z dodatkami, zatem dziś zaprezentuję Wam limitowaną nowinkę - Monte z maślanymi ciasteczkami w kształcie Angry Birds. Czegoś takiego chyba jeszcze nigdy nie było, zatem z chęcią kupiłam kubeczek (jeden, bo drogo) na spróbowanie. Były dostępne dwa różne opakowania, ale zawartość miały taką samą, więc ja skusiłam się na kolor który bardziej mi się spodobał - różowy.

 Różowa wersja, którą wybrałam




Tak wygląda druga szata graficzna opakowania

sobota, 13 lipca 2019

Zott, Monte White Coco Machine Fan Edition


Na zakończenie mojej małej przygody z Monte z dodatkami zostawiłam wariant nieco różniący się od reszty serii, bowiem tutaj bazę stanowi nie zwykłe Monte, lecz Monte White. Opiszę zatem zarówno tę wersję Monte, jak i chrupiący dodatek, którym są kuleczki zbożowe w polewie kokosowej.





piątek, 12 lipca 2019

Wedel, Ptasie Mleczko Śmietankowe


Chyba każdy zna Ptasie Mleczko, prawda? Ten smak, konsystencja, charakterystyczne pięterka kostek w pudełeczku, czekolada odrywana od pianki... Ach. Często dostajemy je w prezencie na urodziny, imieniny czy walentynki, jednakże zazwyczaj jest to wersja waniliowa w deserowej czekoladzie. Ja zdobyłam Mleczko śmietankowe w czekoladzie mlecznej... A w zasadzie nie ja, lecz mój Tato, który dostał je w pracy. Szkoda tylko, że kompletnie o nim zapomniał, zostawił je w pracy i przyniósł do domu dopiero w czerwcu... I oczywiście data ważności Mleczka zdążyła upłynąć o miesiąc. Stwierdziłam jednak, że zaryzykuję i poświęcę się dla dobra sprawy, więc postanowiłam zjeść czekoladki - wszakże jedzenia się nie wyrzuca!


czwartek, 11 lipca 2019

Zott, Monte Choco Balls


Kolejnym wariantem Monte z dodatkami, który zaprezentuję na blogu, jest Choco Balls. Spodziewałam się czegoś smacznego, ale nie wyjątkowego. Myślałam, że zastanę zbożowe, kakaowe kuleczki, takie jak Nesquiki, a bardzo je lubię (z Nestle chyba najbardziej, zaraz po Cookie Crisp). Powinno więc wyjść co najmniej dobrze.



środa, 10 lipca 2019

Ania, Grunchy for Life


Ogólnie nie jestem fanką zdrowych słodyczy, ale od tej reguły zdarzają się wyjątki. Łakoci od Ani pewnie nigdy sama bym nie kupiła, ale na szczęście moja mama lubi takie uzdrowione smakołyki i często je kupuje. Oprócz przepysznych, cieniutkich ciasteczek przyniosła do domu także dwa płatkowe batony, o których przeczytacie w dzisiejszej recenzji.



wtorek, 9 lipca 2019

Zott, Monte Choco Flakes


Mogłoby się wydawać, że połączenie Monte z płatkami kukurydzianymi będzie idealną mieszanką dla mnie – fanki zarówno Monte, jak i płatków. Niestety z doświadczenia wiem, że wariacje Monte z dodatkami wypadają w najlepszym przypadku przeciętnie. Mimo to dałam szansę wersji z kukurydziakami w czekoladzie.



poniedziałek, 8 lipca 2019

Lubella, Mlekołaki smak Owocowe Brownie


Po zjedzeniu zadziwiającej, bo obrzydliwo - pysznej paczki Mlekołaków o smaku masła orzechowego >klik< zabrałam się za wariant mniej interesujący, bo o smaku brownie. No wiecie, trochę ciężko mi sobie wyobrazić ten smak w płatkach, który czymś by się różnił od klasycznych, czekoladowych chrupek. Bałam się, że to będą zwykłe, czekoladowe płatki smakujące jak klasyczne kuleczki czy muszelki, ale o innym, gwiazdeczkowym kształcie. Dopiero w trakcie robienia zdjęć zauważyłam, że to nie są płatki o smaku zwykłego brownie... Tylko OWOCOWEGO brownie! O rajciu! Żałuję, że tak zwlekałam z otwarciem tych drugich Mlekołaków, bo teraz zaczęły mnie naprawdę intrygować. No bo co to znaczy "owocowe brownie"? Owoców jest przecież dużo, mogą to być zarówno banany, jagody, jabłka jak i cytryny, a przecież każdy owoc ma inny smak. Skład nie pomógł mi rozwiązać zagadki, bo znów znalazłam tam same aromaty i 0% (słownie zero) owoców. Jedynym sposobem na znalezienie odpowiedzi na niekończące się pytania było po prostu zjedzenie płatków.


niedziela, 7 lipca 2019

Zott, Monte Cacao Cookies


Jak dotąd najlepszym wariantem Monte z dodatkami było Monte Cookies zaopatrzone w maślane herbatniczki. Z tego powodu do dzisiejszego wariantu miałam dobre przeczucia, bo tu również czekały na mnie ciasteczka, ale tym razem bardzo przypominające Oreo, które przecież kocham z całego serca. Zapowiadało się więc co najmniej nieźle.


sobota, 6 lipca 2019

Storck, Merci


Każdy z Was na pewno co najmniej raz w życiu dostał bombonierkę Merci lub przynajmniej się nią poczęstował. Według mnie to jedne z najtrafniejszych pomysłów na prezent, bo czekoladki są pięknie podane, wysokiej jakości, różnorodne i na pewno każdy trafi na smak, który przypadnie mu do gustu. Ja zawsze na początku wyjadałam marcepanowe - dla mnie i dla mojej mamy najlepsze! Potem z kolei rozpoczynała się bitwa z moim bratem o zielone czekoladki orzechowe. Na samym końcu zostawiałam niedobre dla mnie kawowe. To było jednak wiele, wiele lar temu, a ja z Merci jakoś nie mialam okazji znów się spotkać. Teraz jednak taka się nadarzyła, więc jak tu nie skorzystać? Ponownie przetestowałam wszystkie czekoladki, aby sprawdzić, czy dobrze zapamiętałam ich smak.


piątek, 5 lipca 2019

Zott, Monte Cookies


Monte to jeden z moich ulubionych deserów, ale – jak już wiele razy wspominałam – najlepszy jest sam, bez dodatków. Wariant Cookies zapowiadał się jednak naprawdę dobrze, bo zawierał maślane herbatniczki, które po prostu uwielbiam.



czwartek, 4 lipca 2019

Danone, Dan Mleko czekoladowe


Recenzowałam już kilka smaków Mullermilchów, czyli smakowego mleka od Mullera. Bardzo lubię tę serię, a najbardziej chyba klasyczny smak czekoladowy. Mimo to jednak uważam, że na rynku istnieje lepsze mleko czekoladowe od wspomnianego wyżej Mullermilcha. Jest to Dan Mleko czekoladowe od Danone, które możecie kojarzyć ze sporych, brązowych kubeczków.



środa, 3 lipca 2019

Zott, Monte Waffle Sticks

Kolejnym wariantem Monte, który zjadłam, była wersja z małymi wafelkami. Trochę przypominały mi mini Kit Katy, więc zapowiadało się nieźle. Czy przebiły klasyczną wersję deseru?



wtorek, 2 lipca 2019

Wedel, Krem Wedlowski


O tym, że kocham Nutellę, chyba nikomu nie trzeba przypominać. Jestem jednak otwarta na próbowanie innych kremów kanapkowych, choć mają wysoko ustawioną poprzeczkę. Skusiłam się jednak na krem od Wedla, jako że bardzo lubię tę markę - mleczna czekolada Wedla to dla mnie ideał i wzór wśród wszystkich tabliczek! Miałam nadzieję, że w słoiczku znajdę jej kremową wersję.


poniedziałek, 1 lipca 2019

Zott, Monte Crunchy


Zapewne wiele osób zgodnie stwierdzi, że jednym z ich smaków dzieciństwa było Monte. Ja również mogę podpisać się pod tym stwierdzeniem, gdyż Monte zajadałam na deser razem z bratem, kiedy to Mama kupowała nam kubeczki w wielopaku i mój braciszek "sprawiedliwie" dzielił je między nami (z 6-paka dostawałam 2, a z 4-paka jeden - ot, taka sprawiedliwość). Uwielbiałam tą kremową konsystencję i orzechowo - czekoladowy smak. Wiadomo, że czyste, klasyczne Monte jest najlepsze. No ale w końcu może się znudzić... I dlatego producenci wprowadzają różne urozmaicenia, jak prezentowane dziś Monte z dodatkami. Kusi ono różnorodnością i ładnymi opakowaniami, odstrasza jednak ceną i dość niską gramaturą. Za malutki kubeczek deseru musimy zapłacić prawie 3 złote. Jednakże ze względu na moją bezgraniczną miłość do Monte postanowiłam kupić chociaż po jednym kubeczku. Dziś przeczytacie o wariancie Crunchy.


Ostatnia recenzja

Zott, Jogobella wiśnia

Świeże wiśnie jem bardzo rzadko, bo są kwaśne i niezbyt smaczne - w tej formie zdecydowanie wolę czereśnie. Co innego jednak jogurty i...

Najlepsze recenzje