środa, 31 lipca 2019

Ferrero, Duplo Milchcreme


Niedostępne w Polsce produkty znanych i lubianych marek bardzo kuszą każdego słodyczoholika, zwłaszcza kiedy pojawiają się na wyciągnięcie ręki. Kiedy więc we wrocławskiej Hali Targowej zobaczyłyśmy z Karoliną (slodyczowyswirek) dwie ostatnie sztuki Duplo z mlecznym kremem, wiedziałyśmy, że czekały specjalnie na nas. No, albo na pierwszych lepszych frajerów, którzy się na nich skuszą, bowiem ich data ważności upłynęła miesiąc temu, a my w ekscytacji nie sprawdziłyśmy jej wcześniej i kupiłyśmy przeterminowane batoniki. Ech, pewnie sprzedawca bardzo się cieszył, że pozbył się starego towaru... No nic, skoro już kupiłam, to i tak zjadłam.




Wygląd i zapach
Na pierwszy rzut oka mleczne Duplo niczym nie różni się od dostępnego w Polsce klasyka. Dopiero w środku widać, że orzechowy krem został zastąpiony śnieżnobiałym nadzieniem. Pod warstwą mlecznej czekolady umieszczono również warstewkę czekolady białej. Zapach również uległ zmianie, bo stał się przepysznie czekoladowy i mocno mleczny, zupełnie jak... Kinderki!


Smak
Czekolada na batoniku była niezwykle słodziutka i mocno mleczna, w konsystencji gęsta, tłusta i proszkowata. Smakowo była niemal taka sama, jak Kinder Niespodzianka. Wafelki nie zdradzały żadnych oznak starości, były kruche i chrupiące. Niestety krem miał dość nieprzyjemną strukturę, bo był dziwnie suchy i kruszący, lecz jednocześnie w ustach robił się podejrzanie gumowy... Hmm, ciężko to opisać, ale podejrzewam, że to wina nieświeżego egzemplarza. Mimo to smak kremu był w porządku, choć zlewał się z czekoladą. Czuć było tylko tyle, że jest od niej o wiele słodszy i bardzo mleczny.


Podsumowanie
Duplo mleczne okazało się pyszne, mimo że było przeterminowane o miesiąc. Smakowało zupełnie jak Kinderki, a jedyny zarzut mam co do konsystencji kremu, ale to już wina nieświeżości i mojego roztargnienia, że nie sprawdziłam daty ważności. Mimo to nie żałuję zakupu, bo Duplo było naprawdę smaczne, no i to kolejny smak tego batonika to kolekcji.


Nazwa: Pełnomleczna czekolada i biała czekolada wypełnione waflem (7%) i kremem mlecznym (17%).
Skład: Pełnomleczna czekolada 65% (cukier, masło kakaowe, mleko pełne w proszku, masa kakaowa, emulgator lecytyna (soja), wanilina), biała czekolada 10,5% (masło kakaowe, cukier, odtłuszczone mleko w proszku, śmietana w proszku, rafinowane masło, emulgator lecytyna (soja), wanilina), mąka pszenna, olej palmowy , cukier, mleko w proszku (3,5%), śmietana w proszku (1,5%), rafinowane masło, serwatka, skrobia pszenna, emulgator lecytyna (soja), aromat, sól, środki spulchniające: węglan amonu, wodorowęglan sodu; wanilina.
Kaloryczność: 100g ma 560 kcal, batonik (18,2g) ma 102 kcal.
Cena: 1,20 zł
Sklep: Hala Targowa we Wrocławiu
Czy kupię ponownie? Mogłabym
Ocena: 8/10

wtorek, 30 lipca 2019

Algida, Big Milk lody w rożku Tiki Taki


Dziś zapraszam na kolejnego rożka Big Milk, którego testowałam z Karoliną ze slodyczowyswirek. Jako drugi wybrałyśmy smak Tiki Taki.



Wygląd i zapach
Pod czekoladową polewą skrywały się białe lody pachnące słodkim i mlecznym kokosem. W środku znajdował się jasnobrązowy sos, w którym roiło się od worków kokosowych.
 

Smak
Czekolada w tym rożku ponownie była smaczna i deserowa, acz nieco wodnista. Lody z kolei były kremowe i gładkie, intensywnie kokosowe i przyjemnie mleczne. Sos w pierwszej chwili uderzał smakiem orzechów ziemnych, ale zaraz potem do głosu dochodził smak wiórków kokosowych, które były miękkie, wilgotne, soczyste i przyjemne. Wafelek ponownie okazał się smaczny, chrupki i leciutko waniliowy, a na końcu skrywał się standardowy korek z czekolady.


Podsumowanie
Rożek Tiki Taki spełnił obietnicę złożoną w nazwie - faktycznie przypominał te klasyczne cukierki! Był bardzo smaczny i przyjemny, ale raczej gorszy od Michałkowego rożka. Mimo to chętnie do niego wrócę.


Nazwa: Lody o smaku kokosowym z nadzieniem orzechowo - kokosowym (8%) oblane czekoladą (10%) w rożku waflowym (18%) z polewą kakaową (6%).
Skład: Pełne mleko świeże (23%), woda, cukier, mąka pszenna, oleje roślinne (kokosowy, palmowy), syrop glukozowo - fruktozowy, miazga kakaowa, tłuszcz kakaowy, odtłuszczone mleko w proszku, glukoza, maltodekstryna, wiórki kokosowe (0,7%), kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu, emulgatory (mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych, lecytyny słonecznikowe, lecytyny sojowe), stabilizatory (mączka chleba świętojańskiego, guma guar, karagen), preparat serwatkowy (mleko), skrobia, pasta z orzechów ziemnych (0,5%), śmietanka, sól, tłuszcz mleczny, syrop cukru karmelizowanego, aromaty.
Kaloryczność: 100g ma 300 kcal, 100ml ma 183 kcal. Rożek (64g - 105ml) ma 193 kcal.
Cena: Około 3,50 zł
Sklep: Stokrotka
Czy kupię ponownie? Pewnie tak
Ocena: 8/10

poniedziałek, 29 lipca 2019

Bahlsen, Hity czekoladowe


Hity często gościły w moim rodzinnym domu. Lubił je mój tata, mama, brat, ja... Przeważnie sięgaliśmy po smaki czekoladowy i waniliowy, ale pamiętam z wakacji nad jeziorem również wariant orzechowy. Potem spróbowałam też wersji o smaku mleka skondensowanego, gorzkiej czekolady i pomarańczy, białej czekolady i cytryny, caramel brownie oraz zaprezentowanej na blogu białej czekolady z borówką >klik<. Ostatnio wrzuciłam też przepyszne Hity słony karmel i truskawka z jogurtem. Stwierdziłam jednak, że nie przebiją mojej ulubionej wersji czekoladowej, ale... uświadomiłam sobie, że całe wieki jej nie jadłam, i niemal zapomniałam jak smakuje! Postanowiłam więc wrócić do klasyków. Nie chciałam jednak kupować całej, wielkiej tuby ciastek. Na ratunek przyszła mi malutka, jednoporcjowa paczuszka, którą znalazłam na wymianie we Włoszech. Idealna do testów!



Wygląd i zapach
Z zaskoczeniem stwierdziłam, że tylko jedno ciasteczko uległo nieznacznemu złamaniu. Zwykle w całej tubie co najmniej połowa jest połamana. Hity miały ładnie zarumieniony, przypieczony kolor typowych herbatników z ciemnobrązowym kremem między nimi. Pachniały głównie nadzieniem - słodkim, ale jednocześnie gorzkim i cierpkim kakao z kwaśnawą nutą.


Smak
Jakimś cudem udało mi się oderwać ciastko od kremu. Krem był gęsty i tłustawy, acz proszkowaty i niejednolity. Smakował zaskakująco pysznie - jakby był najprawdziwszą, deserową tabliczką czekolady. Nie był przesłodzony, a intensywnie kakaowy i subtelnie słodki, dzięki czemu pogłębiała się jego czekoladowa nuta. 


Ciastko było niesamowicie kruche i sypkie. Rozwalało się na wszystkie strony i po chwili całe moje biurko było w okruszkach. Strasznie mnie to irytuje w Hitach. Miało konsystencję czegoś pomiędzy herbatnikiem a krakersem. Było lekko napowietrzone w środku, ale wciąż zbite i zwarte, jak herbatnik. Było jednak jednocześnie tak lekkie, sypkie i kruche jak krakers. Smakowało bardzo podobnie do herbatników, ale nie było słodkie i nie miało maślanego posmaczku. Było za to leciutko słone. Określenie go zatem jako "krakerso - herbatnik" ewentualnie "herbatniko - krakers" (eee, chyba to pierwsze brzmi lepiej) jest jak najbardziej trafne. 


Podsumowanie
Hity nie są idealne, ale mają swój urok. Na pewno mogę zarzucić im okropnie kruszący się herbatnik, którego okruszki pałętają się po wszystkich zakamarkach w pokoju. Nie mogę jednak odmówić im pysznego smaku, który jednoznacznie przywodzi mi na myśl dzieciństwo. Obiektywnie nie zasługują na tak wysoką ocenę, ale przez miłe wspomnienia nie mogę dać im mniej punktów.


Made in Poland… To ciekawe czemu u nas nie ma takich małych paczuszek po 4 ciastka :D

Nazwa: Herbatniki-markizy z kremem o smaku czekoladowym (41%).
Skład: Mąka pszenna, cukier, tłuszcze roślinne (palma), kakao o obniżonej zawartości tłuszczu, syrop glukozowy-fruktozowy, serwatka w proszku (z mleka), substancje spulchniające: węglany amonu i węglany sodu, czekolada w proszku (0,1%) [cukier, kakao], sól, regulator kwasowości: kwas cytrynowy, emulgator: lecytyny, mleko w proszku odtłuszczone, aromaty.
Kaloryczność: 100g ma 508 kcal, jedno ciastko (12g) ma 61 kcal, paczuszka (4 ciastka – 48g) ma 244 kcal.
Cena: Niecałe euro za paczuszkę, w Polsce cała tuba kosztuje około 4 zł.
Sklep: Carrefour w Mediolanie
Czy kupię ponownie? Tak
Ocena: 9/10

niedziela, 28 lipca 2019

Algida, Big Milk lody w rożku Michałki


Razem z Karoliną (slodyczowyswirek) postanowiłyśmy przetestować całą serię nowych rożków Big Milk o smaku popularnych cukierków - Michałków, Tiki Taków i Malagi. Dokładnie w takiej kolejności pojawią się u mnie na blogu. Niedługo również będziecie mogli przeczytać o nich u Karoliny, więc serdecznie zapraszam Was na jej Instagrama!



Wygląd i zapach
Rożek Michałki troszkę mi się rozwalił, bo jego czekoladowa polewa odrobinkę odpadła, ale nie zaszkodziło to jego pięknemu zapachowi - był przyjemnie czekoladowy i nie za słodki. Lody okazały się jasnobrązowe z kawałkami orzeszków, a w środku znalazł się również czekoladowy sos.


Smak
Polewa była całkiem smaczna - deserowa, czekoladowa i nie za słodka, choć w konsystencji wodnista. Lody za to były przepyszne. Smakowały zupełnie jak Michałki! Były kakaowe i orzeszkowe, nie za słodkie i pyszne. Orzeszki przyjemnie chrupały, bo były świeże i nie rozmiękłe, dodawały więc wyraźnego smaku fistaszków. Sos w środku przypominał typową, lepką i gęstą polewę do lodów o smaku czekoladowym. Dodawał przyjemnego, słodkiego i lekko truflowego posmaku. Wafelek okazał się chrupiący, lekko waniliowy i pyszny, a na samym końcu skrywał bryłkę pysznej czekolady.


Podsumowanie
Rożek Michałkowy bardzo mi smakował. Rzeczywiście smakował jak tytułowe cukierki, za co należy mu się ogromny plus. Na pewno kupię go jeszcze nie raz.


Nazwa: Lody o smaku kakaowo - orzechowym z nadzieniem czekoladowo - orzechowym (7%), z prażonymi orzechami ziemnymi (3%), oblane czekoladą (10%) w rożku waflowym (18%) z polewą kakaową (6%).
Skład: Pełne mleko świeże (23%), cukier, woda, mąka pszenna, oleje roślinne (kokosowy, palmowy), syrop glukozowo - fruktozowy, miazga kakaowa, orzechy ziemne, tłuszcz kakaowy, czekolada (1,2%) (miazga kakaowa (46%), cukier, tłuszcz kakaowy (10%), emulgator (lecytyny sojowe), aromat), kakao w proszku, odtłuszczone mleko w proszku, glukoza, pasta z orzechów ziemnych (0,9%), kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu, preparat serwatkowy (mleko), skrobia, emulgatory (mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych, lecytyny słonecznikowe, lecytyny sojowe), stabilizatory (mączka chleba świętojańskiego, guma guar, karagen), śmietanka, czekolada sproszkowana, tłuszcz mleczny, sól, syrop cukru karmelizowanego, aromaty, substancja zagęszczająca (pektyny) barwnik (karmel amoniakalny).
Kaloryczność: 100g ma 317 kcal, 100ml ma 196 kcal. Rożek (65g - 105ml) ma 206 kcal.
Cena: Około 3 zł
Sklep: E.Leclerc
Czy kupię ponownie? Z chęcią
Ocena: 8/10

Nestle, Kit Kat White

Nie raz wspominałam, że kiedyś nie lubiłam białej czekolady, ale teraz się do niej przekonałam. Z tego powodu nie pamiętam, czy w dzie...