wtorek, 30 kwietnia 2019

Mondelez, Milka Tender Moo


Biszkopty to moje ulubione wyroby od Milki. Czekolady są trochę za słodkie, wafelki niezbyt mi smakują, z kolei kruche ciastka są bardzo smaczne, ale zdecydowanie wolę miękkie kapcie typu Cake & Choc albo Brownie. Kiedy więc zobaczyłam nowe biszkopciki w kształcie krówek, od razu wiedziałam, że muszę je mieć.


Wygląd i zapach
Krówka z przodu jest ciemnobrązowa, a z tyłu jasnożołtawa. W dotyku jest dość wilgotna, tłustawa i lepka. W cieście zatopione są kawałeczki czekolady. Ciastko pachnie jak typowy, chemiczny biszkopt - nieco alkoholowo i sztucznie, słodko, mącznie i jajecznie z nutą kakao i wanilii, ale dla mnie bardzo apetycznie.


Smak
Ciasto w Krówkach jest zbite, giętkie i bardzo wilgotne. To typowy zakalec - gdyby było całe brązowe, stanowiłoby idealnym przykład przepysznego brownie. Jasne ciasto jest słodkie, jajeczne i nieco chemiczne z aromatem wanilii.


Ciemne ciasto smakuje podobnie, ale jestem ciut mniej słodkie za sprawą przyjemnej goryczki kakao. Czekoladowe groszki są miękkie, a w ustach rozpuszczają się dość szybko, pozostawiając po sobie liczne kryształki cukru. Smakują słodko, kakaowo i mlecznie, jak czekolada mleczna o sporej zawartości kakao, ale i równie obfitą dawką cukru. Całość jest oczywiście chemiczna w sposób typowy dla paczkowanych biszkoptów, ale nie jest to dla mnie odrzucające, a wręcz przeciwnie - ja uwielbiam takie ciastka. Jest słodko, czekoladowo i lekko waniliowo, a konsystencja krówek mnie oczarowała - miękkie, wilgotne i zakalcowate niczym brownie.


Podsumowanie
Krówki Milki są przepyszne. Przypominają mi biało - czarne brownie z zabawnie chrzęszczącymi kawałeczkami czekolady. No i jeszcze ten uroczy kształt! Z czystym sumieniem mogę je polecić, ale raczej tylko fanom chemicznych, kapciowatych biszkoptów. Niestety nie da się ukryć, że te ciastka smakują sztucznie, ale są naprawdę pyszne.




Nazwa: Ciastko biszkoptowe z kawałkami czekolady mlecznej z mleka alpejskiego (12%) i warstwą ciast kakaowego (21%).
Skład: Cukier, mąka pszenna, olej rzepakowy, jaja, syrop glukozowo – fruktozowy, stabilizator (glicerol), mleko pełne w proszku, miazga kakaowa, tłuszcz kokosowy, kakao w proszku 0,5%, serwatka w proszku (z mleka), substancje spulchniające (difosforany, węglany sodu), sól, emulgatory (E 471, lecytyny sojowe), aromaty (zawiera mleko), odtłuszczone mleko w proszku, substancja zagęszczająca (guma ksantanowa).
Kaloryczność: 100g ma 451 kcal, jedno ciasteczko (28g) ma 126 kcal, całe opakowanie (5 ciasteczek – 140g) ma 630 kcal.
Cena: 4,99 zł
Sklep: Tesco
Czy kupię ponownie? Chętnie
Ocena: 10/10





poniedziałek, 29 kwietnia 2019

Danio od Danone vs Tutti z Biedronki – porównanie


Zawsze bardzo lubiłam serki Danio. Były słodziutkie, proste, łatwo dostępne, smaczne i sycące. Bardzo dawno ich nie jadłam, więc postanowiłam do nich wrócić. Przy okazji zestawiłam klasyczne Danio z waniliowym serkiem Tutti z Biedronki, który naprawdę pozytywnie zaskoczył mnie w wariantach o smaku mlecznej i białej czekolady >klik<. Czy i tym razem okaże się taki pyszny? Czy pobije oryginał? Zapraszam na recenzję.




Wygląd i zapach
Danio jest białawo - żółte, jednolite w barwie. Pachnie rozkosznie mlecznie - śmietankowo z dużą dawką słodyczy i smakowicie waniliowo.

Tutti również pachniało słodziutko i waniliowo, ale mniej intensywnie. Bardziej za to dało wyczuć się serkowość i twarogowy kwasek. W kolorze też nie był jednolity, a urozmaicały go czarne kropeczki wanilii.

Smak
Danio okazało się dość rzadkie jak na serek homogenizowany, jednak jeszcze nie wodniste. Spływało z łyżeczki, ale opornie. Przypominało coś pomiędzy serkiem a jogurtem - rzadsze od typowego serka, ale gęstsze niż jogurt. Mimo to mógłby być ciut bardziej gęsty, ale konsystencja nie jest taka zła. Jest jednolity, aksamitny i gładki. Smakuje słodziutko, rozkosznie śmietankowo i waniliowo. Wanilia smakuje całkiem naturalnie, mimo że w składzie obecny jest tylko aromat. Serek jest tak uroczo mleczny, słodki i waniliowy, że od razu przypomina mi dzieciństwo i kojarzy się nawet trochę z lodami waniliowymi lub serniczkiem. Nie ma na szczęście typowego, twarogowego kwasku, za co bardzo go cenię, bo nie przepadam za tym kwaśnym posmakiem. Smakuje mi tak samo, jak w dzieciństwie - jest przepyszny.

Konsystencja Tutti była podobna do Danio, jak na serek homogenizowany był dość rzadki i łatwo spływał z łyżeczki. W smaku różnicę było czuć od pierwszej łyżeczki. Tutti jest mniej słodkie i nie aż tak waniliowe, jak Danio. Bardziej smakuje twarożkiem i śmietanką, przez co jest też nieco kwaśniejsze. Jeszcze bardziej kojarzy się z kwaskowatym sernikiem niż Danio. Jeżeli ktoś woli mniej słodkie rzeczy z charakterystycznym posmakiem twarogu, to będzie zadowolony.

Podsumowanie
W pojedynku waniliowych serków homogenizowanych według mnie zwyciężył Danio. Konsystencja obu zawodników jest podobna, ale Danio smakuje według mnie lepiej - jest słodsze, bardziej waniliowe i nie ma twarogowego kwasku, za którym nie przepadam. To oczywiście kwestia gustu i wielu osobom może bardziej posmakować Tutti, ale ja przy wyborze waniliowego serka postawię na stare, dobre Danio.


Ach, to Danio… xD

Nazwa: Danio: Serek homogenizowany o smaku waniliowym.
Tutti: Serek homogenizowany o smaku waniliowym z dodatkiem pokruszonej laski wanilii.
Skład: Danio: Twaróg odtłuszczony z mleka, śmietanka, woda, cukier, skrobia modyfikowana, syrop glukozowo – fruktozowy, naturalny aromat waniliowy z innymi naturalnymi aromatami, żelatyna.
Tutti: Mleko, śmietanka, cukier, skrobia modyfikowana kukurydziana, syrop glukozowo – fruktozowy, mleko w proszku, aromat, pokruszona laska wanilii 0,02%, barwnik: karoteny, bakterie fermentacji mlekowej.
Kaloryczność: Danio: 100g ma 101 kcal, kubeczek (140g) ma 141 kcal.
Tutti: 100g ma 122 kcal, kubeczek (175g) ma 213 kcal.
Cena: 1 – 2 zł
Sklep: Biedronka
Czy kupię ponownie? Danio tak, Tutti raczej nie
Ocena:
Danio: 10/10
Tutti: 6/10

niedziela, 28 kwietnia 2019

Frito Lay, Cheetos Chrunchos Cheese & Ham Toast flavour


Uwielbiam Cheetosy. Jeśli miałam do wyboru chipsy ziemniaczane lub te chrupki kukurydziane, zawsze sięgałam właśnie po Cheetosy. Moimi ulubionymi były keczupowo - serowe spiralki, na drugim miejscu chrupki keczupowe i serowe, a na końcu te o smaku pizzy. Niedawno próbowałam tez cebulkowych krążków i wąsów barbeque, ale nic nie równało się z moimi ukochanymi spiralkami. Ostatnio wyszły jednak kolejne smaki chrupek o nieco innej, bardziej maczugowej strukturze. Ja zdecydowałam się na smak tosta z szynką i serem.



Wygląd i zapach
Po otwarciu paczki od razu poczułam intensywny zapach ostrego sera, podobny do tego w serowych Cheetosach. Tutaj był jednak ciut mniej intensywny, a towarzyszył mu jakby zapaszek wędzonej szynki. Chrupki miały przeróżne, nieregularne kształty. Były całkiem spore i zbite, żółto - pomarańczowe.


Smak
Struktura chrupek jest bardzo fajna. Zbita, bardziej zwarta niż typowe Cheetosy, ale wciąż lekka i napowietrzona. Po zjedzeniu ustach osadzał się pikantny proszek, ale w smaku chrupki nie były zbyt ostre. Czuć charakterystyczny, kukurydziany smak, a obok niego również serowy, ostry aromat znany z serowych Cheetosów, jednak o wiele mniej intensywny. Dopiero potem do głosu dochodzi wędzony, mięsny posmak szynki, jednak jeszcze bardziej subtelny niż ser, choć wyczuwalny. Całość jest dość aromatyczna, choć nie aż tak jak typowe Cheetosy, i na szczęście nie jest przesolona. Chrupki są naprawdę smaczne, ale raczej smakują serem i szynką, a nie tostem.


Podsumowanie
Nowe Cheetosy bardzo mi posmakowały. Podoba mi się ich zbita struktura i serowo - szynkowy posmak. Wolałabym jednak ciut intensywniejszy aromat, bo są nieco zbyt delikatne. Chrupki są smaczne i godne powtórki.


Nazwa: Chrupki kukurydziane o smaku tosta serowego z szynką.
Skład: Kasza kukurydziana 70%, olej roślinny rzepakowy, preparat aromatyzujący (serwatka w proszku z mleka, sól (chlorek sodu, chlorek potasu), glukoza, wzmacniacze smaku (glutaminian monosodowy, guanylan disodowy, inozynian disodowy) cukier, aromaty (zawierają mleko, soję), maltodekstryna, barwnik (ekstrakt z papryki)).
Kaloryczność: 100g ma 494 kcal, porcja (30g) ma 148 kcal, cała paczka (95g) ma 469 kcal.
Cena: 2 – 3 zł za paczkę 95g.
Sklep: Auchan
Czy kupię ponownie? Może
Ocena: 8/10

sobota, 27 kwietnia 2019

Danone, Fantasia mango z nutą róży


Zawsze chętnie sięgałam po Fantasię. Kiedy więc w Tesco zobaczyłam nowe smaki tego jogurciku, na dodatek w prześlicznych opakowaniach, od razu chciałam kupić wszystkie trzy warianty. Niestety była ciut droższa niż standardowe smaki, więc ograniczyłam się tylko do tego, który interesował mnie najbardziej - z mango i kwiatem róży.


Wygląd i zapach
Wsad mango jest żółciutki i dość gęsty ze sporymi kawałkami owoców. Pachnie przesłodkim, dojrzałym i pysznym mango, ale róży nie wyczułam. Jogurt to z kolei klasyczna Fantasia o białej barwie i kwaśno - słodkim, jogurtowym zapaszku.

Smak
Jogurt okazał się dość rzadki i wodnisty, ale dzięki temu zaskakująco leciutki i aksamitny w ustach. Zdawał się w nim rozpływać niczym pianka. Smakował słodko i mlecznie, bez żadnego jogurtowego kwasku, bardziej jak słodka śmietanka. Bardzo mi smakuje i właśnie za to lubię Fantasię.


 Wsad natomiast był gęsty i gładki, a kawałki owoców spore i soczyste. Smakował bardzo słodko, intensywnie mangowo i pysznie. Jednak róży wciąż nie czułam. Może tam lekko w posmaku jakieś echo, które przypominało nieco perfumy i mydełko... Ale na tyle delikatne, że równie dobrze mogłam to sobie wyobrazić. Po zjedzeniu w ustach pozostawało jednak przyjemne, orzeźwiające uczucie - może to była sprawka tej róży? Niestety po zmieszaniu z jogurtem wsad tracił charakterek i intensywność smaku mango, przez co całość zaczęła mi przypominać nieco zwykły jogurt brzoskwiniowy. Smaczny, ale nie wyjątkowy.


Podsumowanie
Nowa Fantasia bardziej smakowała mi osobno, niż po zmieszaniu. Jogurcik zawsze bardzo mi smakował, a w tym wariancie wsad jest przepysznie mangowy z dużymi, soczystymi kawałkami owoców. Niestety nie wyczułam róży, a kolejnym minusem jest dla mnie to, że po wymieszaniu całość zupełnie traci charakter i smakuje jak zwykły jogurt brzoskwiniowy. Ja najbardziej lubię jeść Fantasię po wymieszaniu, ale w tym wypadku wyjątkowo polecam jeść obie komory osobno. Było smacznie, ale czegoś mi tu brakowało. Raczej pozostanę przy mojej ulubionej Fantasii wiśniowej.


Nazwa: Jogurt kremowy o smaku mango – kwiat róży.
Skład: Mleko odtłuszczone, śmietanka (z mleka), cukier, mango 7%, przecier z mango 4,2%, skrobia, substancja zagęszczająca (pektyny), naturalny aromat, koncentrat soku cytrynowego, naturalny aromat różany, żywe kultury bakterii jogurtowych, mleko w proszku odtłuszczone.
Kaloryczność: 100g ma 118 kcal, kubeczek (122g) ma 144 kcal.
Cena: Niecałe 3 zł
Sklep: Tesco
Czy kupię ponownie? Chyba nie
Ocena: 7/10

Nestle, Kit Kat White

Nie raz wspominałam, że kiedyś nie lubiłam białej czekolady, ale teraz się do niej przekonałam. Z tego powodu nie pamiętam, czy w dzie...