niedziela, 3 marca 2019

Ferrero, Kinder Bueno Ice Cream Cone


Na pewno zauważyliście już, ze do Żabek i Fresh Marketów trafiły nowe rożki Kinder Bueno. Gdy tylko zobaczyłam je w gazetce, wiedziałam, że muszę je zdobyć. Jako dziecko kochałam delektować się Kinder Bueno, choć niezbyt często, bo było dość drogie. Jego smak jednak był warty każdej wydanej złotówki. Czy tak było i z tym rożkiem? Wszystko wróżyło dobrze - nie dość, że kocham Kinder Bueno, to jeszcze uwielbiam lody w rożku. A jaki był naprawdę?



Wygląd i zapach
Rożek składał się oczywiście z beżowego, dobrze wypieczonego wafla pokrytego od środka czekoladą, jasnych lodów orzechowych z nieco ciemniejszym sosem czekoladowym w środku oraz z dysku orzechowego w kolorze mlecznej czekolady, z posypką z ciemnobrązowych kwadracików. Pachniał obłędnie - zapach stanowił połączenie prażonych orzechów laskowych i słodkiej, mlecznej czekolady. Przywodził na myśl Ferrero Rocher, Nutellę i Kinder Bueno w jednym.

Smak
Degustację rozpoczęłam od dysku orzechowego. Był dość twardy i chrupiący, całkiem gruby. W ustach szybko się rozpuszczał, gdzie okazał się być gęsty i tłuściutki. Zdaje się, że były w nim maleńkie kawałeczki orzechów, jednak mogło być to złudzenie przez kawałki ciemnej czekolady z wierzchu. Były one bowiem dość kruche, po rozpuszczeniu bardzo gęste i proszkowe. Smakowały samym kakao i cukrem, niczym przesłodzona czekolada deserowa. Sam dysk natomiast smakował delikatnie mleczną czekoladą o całkiem sporej zawartości kakao, lecz głównie czuć było pyszne, zaskakująco naturalne orzechy laskowe. Przypominał mi smak Nutelli, ale o nieco mniejszym udziale kakao. Był po prostu przepyszny! Kawałeczki ciemnej czekolady fajnie chrupały i dodawały kakaowości. Gdybym na tym zakończyła degustację, przyznałabym zasłużony Order Ściętego Drzewka.


Dalej jednak czekały na mnie lody. Bardzo się zaskoczyłam, bo były po prostu niedobre. Zbyt zwarte, twarde i zbite, brakowało im puszystości i delikatności. Ich smak był dość wypłowiały i wyblakły, ale to nawet lepiej, bo był paskudny. Czuć było marną imitację orzecha laskowego, jednak bardzo sztuczną, gorzką i jakby stęchłą. Tak jakby ktoś próbował zrobić lody o smaku starych, wilgotnych i zleżałych orzechów. Miały w sobie nieprzyjemną goryczkę, trochę kojarzącą się z kawą. Na szczycie, po zewnętrznej stronie lodów producent pokrył je jeszcze cieniutką i chrupką warstwą kakaowej polewy, zapewne identycznej jak we wnętrzu rożka. Była gorzkawa, sztucznie cukrowa i proszkowa, niesmaczna i całkowicie zbędna. 


Sos w środku lodów to jakiś żart. To nie był sos, tylko czekoladowy korek. Nie dość, że było go śmiesznie mało, to miał całkowicie stałą konsystencję. Czułam jego smak tylko przez króciutką chwilę, bo po prostu było go za mało, a szkoda, bo przypominał przepyszny dysk z wierzchu loda. Wafelek na szczęście okazał się świeży, twardy i chrupiący, w żadnym wypadku nie był namoknięty ani naleśnikowaty. Smakował delikatnie słodko, mącznie i waniliowo, był dobrze wypieczony i naprawdę smaczny. Na końcu wafelka czekał mnie czekoladowy korek, który jednak smakował jak ta niedobra polewa o której pisałam wcześniej - sztuczny, dziwny i gorzkawy.


Podsumowanie
Rożek Kinder Bueno bardzo mnie zawiódł. Zapowiadał się cudownie i przepysznie, bo dysk orzechowy był naprawdę niesamowity. Wafelek też jest godny pochwały. Niestety lody, polewa i rzekomy sos okazały się nieudane, a przez nędzny aromat loda całość była po prostu niesmaczna. Nie warto kupować go za taką cenę, nawet dla pysznego dysku i wafelka. Lepiej już kupić tańszego rożka i nałożyć na wierzch Nutellę czy coś.

Nazwa: Lody orzechowe z sosem z mlecznej czekolady (5%) (w tym 10% mlecznej czekolady) w rożku waflowym (13%) z polewą o smaku kakaowym (6%), przykryte orzechowym dyskiem (12%) i kawałkami czekolady (1,5%).
Skład: Odtworzone odtłuszczone mleko, cukier, oleje roślinne (kokosowy, słonecznikowy w zmiennych proporcjach), mąka pszenna, śmietanka, pasta z orzechów laskowych (5%), woda, syrop glukozowo – fruktozowy, odtłuszczone mleko w proszku, syrop glukozowy, pełne mleko w proszku, preparat serwatkowy (mleko), glukoza, kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu, tłuszcz mleczny, miazga kakaowa, skrobia, emulgatory (mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych, lecytyny sojowe, lecytyny słonecznikowe, fosfolipidy amonowe), syrop cukru skarmelizowanego, stabilizatory (mączka chleba świętojańskiego, guma guar, karagen), tłuszcz kakaowy, sól, aromat. Może zawierać jaja i inne orzechy.
Kaloryczność: 100g ma 340 kcal, 100ml ma 227 kcal. Rożek (60g – 90ml) ma 204 kcal.
Cena: 4 zł
Sklep: Żabka
Czy kupię ponownie? Nie, nigdy!
Ocena: 2/10
(Jeden punkt za smaczny dysk orzechowy i jeden za wafelek)

14 komentarzy:

  1. Widziałam, ale nie jadłam - nie jestem lodowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nic nie tracisz, to maleństwo nie jest warte 4 zł :)

      Usuń
  2. Dawno nie jadłam loda ze sklepu a widze że ten nie jest warto uwagi :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię dysków czekoladowych/kakaowych (tu: orzechowych) w lodach, bo nie dość, że zmniejszają ilość loda, to jeszcze nigdy nie są prawdziwie czekoladowe. Jak zważyłaś, rozpuszcza się to-to bardzo szybko i... no właśnie, napisałaś, że "tłuściutko". Według mnie raczej "ślisko". Zbite lody to też typowe dla takich rożków robionych dla mas, byle tylko się sprzedały (Kinder Bueno, ale fajnie, kupi każdy, bla bla). Pewnie kiedyś po rożka sięgnę, o ile nie jest limitowany, ale na pewno nie w tym roku. Taak, wciąż czekają mnie stare zapasy, a to jest kilka litrów lodów. Łącznie z 10, i to nie żart.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj wolalabym zjesc 10 litrow innych lodów niz to coś :D chociaż ten dysk akurat naprawdę się udał. Nie wydawał mi się sliski, a taki właśnie gesty i tlusty jak naprawdę dobra czekolada ^^

      Usuń
  4. Jak zobaczyłam tego loda to pomyślałam - szkoda pieniędzy, pewnie znowu się rozczaruję. No i widzę, że miałam rację. I 4 zł zostały w kieszeni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, punkty dla Ciebie :D ja niestety pałam bezgraniczną miłością do kinder bueno i to mnie zgubilo xD

      Usuń
  5. Kupuję te rożki w Holandii, I jestem zdziwiona tymi opiniami. Tutaj same lody są puszyste i dobre, w środku nie ma sosu tylko ciemniejsze lody, bardziej orzechowe. W dysku są też jasne kulki

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak będę w Polsce to porównam. Myślę, że to niestety, jak w większości przypadków, gorszy sort trafia do naszego kraju :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, to niestety nie pierwsza taka sytuacja :(

      Usuń
  7. Też byłem bardzo zawiedziony. Moim zdaniem ma niewiele wspólnego z Kinder Bueno :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niewarty tej ceny, ot co ;) znasz jakieś lody orzechowe godne polecenia? :)

      Usuń

Nestle, Kit Kat White

Nie raz wspominałam, że kiedyś nie lubiłam białej czekolady, ale teraz się do niej przekonałam. Z tego powodu nie pamiętam, czy w dzie...