Spis treści

wtorek, 8 stycznia 2019

Nestle, Kit Kat o smaku zielonej herbaty

Kit Kat to znany i lubiany baton. Jako dziecko bardzo go lubiłam, bo bardzo smakowała mi gruba warstwa mlecznej czekolady, którą jest oblany. Wciąż chętnie do niego wracam, a moim ulubieńcem jest Kit Kat Peanut butter. Jednak to nie o nim dzisiaj mowa. Czy Was też kuszą te wszystkie niesamowite, zagraniczne smaki Kit Katów? Niestety, w Polsce wybór smakowy jest dość ubogi, i chcąc spróbować na przykład owocowych wersji możemy co najwyżej polizać ekran komputera. No, możemy też zamówić sobie takie dobroci przez internet, przy okazji narażając się na karcące spojrzenie naszego portfela. Jednakże duże markety czasami ułatwiają nam spełnianie kitkatowych marzeń, wprowadzając czasowo do oferty różne ciekawe produkty z innych krajów. Przechadzając się po Auchanie natrafiłam na Japońskie słodycze. Niestety, ich cena i tak była zabójcza, ale przynajmniej kupując takie słodycze w sklepie nie musimy płacić za wysyłkę (która też tania nie jest). W oczy od razu rzucił mi się zielony Kit Kat matcha. Zielonej herbaty nie lubię, ale Kit Kata wielbię... ciekawość poznania niezwykłego smaku batona pokonała głos zdrowego rozsądku, więc niedługo potem malutki batonik jechał już ze mną tramwajem do domu.



Wygląd i zapach
Po zerknięciu na opakowanie miałam wizję siebie samej, ubranej w japońskie kimono, siedzącej w ogródku z drzewkami bonsai i popijającą kulturalnie zieloną herbatę. Słowem, papierek jest bardzo egzotyczny i od razu przywodzi na myśl daleki wschód. Podoba mi się. Sam baton jest baardzo niecodzienny - czekolada jest zielona w ciemne kropeczki, niczym skóra piegowatego kosmity. Nie wygląda naturalnie, ale... podoba mi się! Naprawdę przyciąga uwagę. Moocno zaciągnęłam się aromatem batona i od razu poczułam zapach świeżo zaparzonej zielonej herbaty, ale także białej czekolady. Był przyjemny, odświeżający i słodki.
Smak
 Czekolada tradycyjnie była gruba i przyjemnie się rozpuszczała, o dziwo bez żadnych osadów z herbaty na języku - bardzo gładko i aksamitnie. W smaku najpierw poczułam delikatną, biała czekoladę, a potem w kubki smakowe uderzył mnie aromat słodkiej, zielonej herbaty. To tak, jakby do napoju wsypać 2 łyżeczki cukru - nie za słodko, optymalnie, ale smaczniejsze byłoby bez niego, ja przynajmniej nigdy nie słodzę herbaty i taka odpowiada mi najbardziej. Czekolada pokrywa 3 wafelki - chrupkie, świeże, bez określonego smaku, takie same jak w innych Kit Katach. Zostały one przełożone dwoma wartswami zielonego kremu. Jest go niestety dość mało, ale ma jeszcze bardziej herbaciany smak niż polewa, ma intensywniejszy aromat herbaty, ale jest mniej słodki. Po kilku gryzach batona bylam w lekkim szoku, ponieważ aromat zielonej herbaty zmienił się w delikatny, rybi posmak. Serio, ja nie wiem, może to ja mam szalone kubki smakowe, ale ja tam na poważnie czułam rybę. Na szczęście pojawiło się to dopiero przy trzecim paluszku i dałam radę dojść całego batona, ale przy czwartym zaczęłam mieć odruch wymioty.

Podsumowanie
Nie mam nic do ryb, nawet je lubię, ale nie na słodko... a ten Kit Kat smakował jak słodka ryba z echem zielonej herbaty. Takiego Kit Kata nie znajdziecie na co dzień. Jeżeli lubicie zieloną herbatę albo szalone smaki, to jest to coś dla Was. Nie jest podobny do żadnego innego słodycza na rynku, więc jeśli naprawdę lubicie poznawać nowe smaki i niestraszna Wam wysoka cena, to warto się skusic, póki jest okazja. Jeżeli jednak jecie słodycze tylko dla dobrego smaku, a nie dla eksperymentów, to odpuście - wg mnie ten kit kat nie był smaczny, ale baaardzo ciekawy. Zakupu nie żałuję, bo nigdy nie jadłam tak dziwnego batona! Co nie zmienia faktu, że ta ryba była nieco obrzydliwa...
Nazwa: Batonik Kit Kat o smaku zielonej herbaty
Skład: tłuszcze i oleje roślinne (z nasion palmy, palmowy, Shorea Stenoptera, Shea, Shorea Robusta, z nasion mango, Garcinia Indica), MLEKO krowie, cukier, mąka PSZENNA, maltodekstryna, zielona herbata sproszkowana, emulgatory (lecytyna SOJOWA, E476), stabilizatory (E500ii, E170), sól, drożdże, naturalny aromat wanilii.
Kaloryczność: 100g ma 526 kcal, jeden batonik (35g) ma184 kcal.
Cena: 9,90 zł
Sklep: Auchan
Czy kupię ponownie? Zdecydowanie nie! Dobre na spróbowanie, bo to naprawdę ciekawy smak, ale niezbyt smaczny…
Ocena: 4/10

13 komentarzy:

  1. Słodka ryba? No ciekawe xD Pamiętam, że jadłam RAW praliny z dodatkiem zielonej herbaty i były smaczne ale one były naturalne... ciekawe jak odebrałabym tego Kit kata ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od marki Warszawskie Batony :)

      Usuń
    2. Co jeszcze w sobie miały oprocz zielonej herbaty? :)

      Usuń
    3. Wkleję link dobrze? Będziesz wiedziała o co chodzi, jak to wygląda i w ogóle ;)
      http://www.batonwarszawski.pl/pl/p/Pralina-Warszawska/102

      Usuń
    4. Nie ma za co, tylko tam w składzie w zależności od smaku jest kokos, truskawka, kakao lub ta herbata ;) 4 praliny w 4 różnych smakach :)

      Usuń
  2. Też uwielbiam Kit Kat Peanut Butter :) Ale ten smaku solonego karmelu to też petarda! A na tego się nie skuszę ;) Nie lubię zielonej herbaty...znaczy się niektóre rzeczy o jej smaku są mega (np:. pasta orzechowa matcha od Nutura), ale inne jakoś mnie nie kuszą XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na nie jesteśmy fanką zielonej herbaty, tutaj wyszła obrzydliwie, a mimo wszystko ciągnie mnie do takich rzeczy, bo chce zobaczyc jak bardzo są paskudne. To chyba niezbyt mądre xD

      Usuń
  3. Jadłam zielonoherbacianego Kit Kata, ale chyba w jakiejś innej wersji. Wydał mi się wówczas okropny, jednak bardzo, bardzo chętnie do niego wrócę (na pewno to zrobię). Ryby nie czułam.

    Przyjrzałam się uważnie Twojej czcionce. Nie ma polskich znaków. Zobacz, że ilekroć piszesz ż, ą, ł itp., zmienia się na inną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? U mnie jest w porządku, sa polskie znaki :o

      Usuń
    2. Są polskie znaki, ale przełączone na inną czcionkę :) Przyjrzyj się. Główna czcionka jest zagraniczna.

      Usuń
    3. Główną czcionkę ustawiłam calibri, u mnie na laptopie i komorce wygląda ok :o nie wiem co się dzieje w takim razie :(

      Usuń