Spis treści

sobota, 12 stycznia 2019

Bahlsen, Hit White Choco Delight


Uwielbiam markizy. Nie bez powodu Oreo to moje ulubione ciastka. Na drugim miejscu jednak z dumą prezentują się zapewne znane Wam wszystkim Hity, z wariantem czekoladowym na czele. Przegrywają jednak z Oreo, gdyż irytuje mnie ich rozsypujące się na wszystkie strony i zbyt kruche ciasteczko oraz niemożliwość oderwania go od nadzienia bez rozwalenia całego ciastka. Mimo to nie mogę zaprzeczyć, że są pyszne, więc mam do nich słabość. Nie powinno Was zatem dziwić, że z chęcią próbuję wszelkich nowych smaków Hitów. A trzeba przyznać, że mamy w czym wybierać. Dzisiaj zajmiemy się wersją o smaku białej czekolady i borówki.



Wygląd i zapach
Szczerze mówiąc bardziej podobają mi się te stare opakowania Hitów. Te nowe są takie nudne, monotonne i podobne do siebie... Całe szczęście, że udało mi się jeszcze dorwać starą wersję. Ciasteczko jest tutaj ciemne, kakaowe. Osobiście wolę jasne ciastko, bo kojarzy mi się z ulubionymi Hitami czekoladowymi, ale nie będę narzekać. Krem jest koloru niemal czystej bieli, ale lekko wpada w jaśniutki, delikatny fiolet. Usiany jest maleńkimi, fioletowymi plamkami. Hity pachną obłędnie - mieszanką kakaowości, ciasteczkowości, mleczności i borówkowości. Ślinka leci od samego zapachu. Co więcej, zapach owoców nie przypomina gum, cukierków czy, co gorsza, kosmetyków. Jest natomiast zaskakująco naturalny, soczysty i świeży. Kojarzy się ze słodziutkimi borówkami zrywanymi prosto z krzaczka. Zapach jest po prostu cudowny.

Smak
Ciasteczko nie jest słodkie. Najbardziej czuć w nim kakao i lekko wypieczoną nutkę, smakuje trochę jak gorzkawe wafelki. Jest dość twarde, ale jednocześnie strasznie kruche. Rozsypuje się na wszystkie strony. Bardzo tego nie lubię w Hitach. Krem w ciastku jest tłusty i lekko proszkowy. Smakuje bardzo słodko, śmietankowo i mlecznie, a także sztucznie borówkowo - jagodowo. Tak naprawdę w smaku bardziej czułam tam jagody, ale zapach przypominał borówki, więc całość zlała mi się po prostu w całkiem przyjemny, ale chemiczny smak jagód i borówek jednocześnie. Biała czekolada odznaczała swą obecność tylko w dużej cukrowości i śmietankowości. Dzięki niej nadzienie smakowalo trochę jak jogurt lub lody owocowe. Razem niestety ciasteczko i nadzienie w ogóle ze sobą nie współgrały. Ciastko było gorzkie i wytrawne, a nadzienie okropnie słodkie i sztuczne, ale żaden z tych smaków się nie uzupełniał ani nie równoważył. Każdy żył własnym życiem i osobno atakował kubki smakowe albo paskudną goryczą, albo obrzydliwą sztucznością. Po zjedzeniu ciastka w ustach czułam taki posmak, jakbym zjadła łyżkę gorzkiego lekarstwa i zagryzła jagodową pomadką do ust.

Podsumowanie
Osobno krem i ciastko nie były najgorsze, ale razem... fuj! Myślałam, że te Hity będą pyszne. Biała czekolada i borówki brzmią naprawdę pysznie. Niestety, wyszło gorzko, cukrowo, chemicznie i lekowo jednocześnie. Ciastko było tak nienaturalne w smaku, że równie dobrze mogłabym zjeść mydło i pewnie wyszłoby podobnie. Nie chcę ich próbować nigdy więcej.
Nazwa: Herbatniki – markizy z kremem o smaku białej czekolady i borówki (41%)
Skład: Mąka pszenna, cukier, tłuszcze roślinne (palma, kokos), serwatka w proszku (z mleka), skrobia, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu, sól, substancje spulchniające: węglany amonu i węglany sodu, biała czekolada w proszku (0,1 %) [cukier, tłuszcz kakaowy, mleko w proszku pełne, mleko w proszku odtłuszczone], aromaty, syrop cukru inwertowanego, mleko w proszku odtłuszczone, zagęszczony sok borówkowy (0,1 %), regulator kwasowości: kwas cytrynowy, jaja w proszku. Na tej linii produkcyjnej są też używane orzechy laskowe.
Kaloryczność: 100g ma 503 kcal, 1 ciastko (13g) ma 65 kcal.
Cena: Około 4 zł
Sklep: Carrefour
Czy kupię ponownie? Nigdy w życiu!
Ocena: 1/10

17 komentarzy:

  1. Powiem tak.... fenomenu hitów nigdy specjalnie nie rozumiałam. Tyle osób zachwyca się tymi ciasteczkami (w wersji tradycyjnej) a ja z dzieciństwa pamiętam markizy pieguski - kupowane od czasu do czasu w piekarni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja calkiem lubie smak Hitow czekoladowych, ale wolę markizy typu Oreo :D pieguskow markizow nie kojarzę, jak wygladaly? :)

      Usuń
    2. W oreo tylko herbatnik jest smaczny xD

      O tak https://www.biuronet.com/fotoduze/ciastka-pieguski-markizy-157g-wedel---600636.jpg
      Były jeszcze truskawkowe :) Jak wpiszesz w google Pieguski Markizy to w pierwszym rzedzie wyskakują (a przynajmniej powinny) :)

      Usuń
    3. Dzięki! Ja ich niestety nie kojarzę :( tyle ciekawych slodyczy mnie ominęło! :p

      Usuń
    4. Może po sklepach nie chodziłaś w których one były albo patrzyłaś nie na te półki co trzeba xD Pamiętam, że one u mnie też były w osiedlowych :)

      A draże korsarze? :D

      Usuń
    5. Korsarze kocham! Moja babcia zawsze kupowala na potege i jedna paczka na raz to było za mało :)

      Usuń
    6. Oj, tych już nie kojarzę :D

      Usuń
    7. Sułtanki - rodzynki w czekoladzie od Skawy ;)

      Usuń
    8. Aaa, w google wpisalam i juz wiem o co chodziło. Ale nigdy nie jadlam, bo nie przepadam za rodzynkami :p zawsze wolalam draze lub kamyki :D oo tak, kamykami to się zajadałam <3

      Usuń
    9. Pamiętam takie w błękitnym opakowaniu z brodatym sułtanem xD Czasem mama kupowała ale też nie przepadałam ;) Kamyki? Spróbowałam tylko raz :P

      Usuń
  2. No! W końcu recenzja, z którą się zgadzamy :D Paskudy jedne z nich!

    OdpowiedzUsuń
  3. To, co Ciebie wkurza w Hitach - kruchość prowadząca do kruszenia się - sprawia, że ja je kocham. Wolę takie lekkie herbatniki niż twardsze oreowe. W ogóle zabawne, że do okresu gimnazjalnego albo wczesnolicealnego nienawidziłam markiz. Teraz uwielbiam.

    Nie wiedziałam, że Hity zmieniły szaty graficzne. Tzn. niby słyszałam, ale nie interesowałam się. Te nowe rzeczywiście znacznie gorsze.

    Recenzja łamie moje serducho. Kocham ten wariant smakowy i uważam za jeden z najlepszych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie wole te z Oreo. Widac, ze ile ludzi, tyle opinii :) będzie więcej tego smaku dla Ciebie, ja juz go nie kupię :D

      Usuń
  4. Kiedyś je jadłyśmy ale zupełnie smaku nie pamiętamy, choć to była jedyna nasza próba tej wersji Hitów, czyli nie mogły być za dobre :P

    OdpowiedzUsuń