wtorek, 17 września 2019

Nestle, Kit Kat White


Nie raz wspominałam, że kiedyś nie lubiłam białej czekolady, ale teraz się do niej przekonałam. Z tego powodu nie pamiętam, czy w dzieciństwie kiedykolwiek jadłam Kit Kata White, bo jednak najczęściej wybierałam klasyczną wersję w mlecznej czekoladzie. Postanowiłam więc dać szansę jasnemu batonowi.




Wygląd i zapach
Kit Kat White składa się z dwóch kostek. Pachnie słabo, jedyne co wyczułam to lekki, śmietankowy i słodki aromat białej czekolady. Polewa jest położona naprawdę grubą warstwą. 


Smak
W buzi czekolada rozpływa się wolno, na kremowe, bardzo gęste, tłuste i lekko proszkowe bagienko. Jest naprawdę pyszna, czuć że odznacza się dobrą jakością. Czuć w niej oczywiście słodycz, ale również śmietankę i kremową maślaność. Głównym smakiem obok cukru jest jednak mleko w proszku. Jest tak pysznie słodka i mleczna, że naprawdę się dziwię, jak kiedyś mogłam jej nie lubić. A to prawda - jako dziecko nie znosiłam białej czekolady, a teraz uważam ją za przepyszną, choć trochę za słodką i mdławą, przez co gorszą od mlecznej.


Podsumowanie
Kit Kat White okazał się zaskakująco smaczny. Wafelki są nienagannie chrupkie, a polewa wciąż zachwyca grubością i pysznym smakiem. Ta wersja nie przebiła co prawda klasycznego batona w mlecznej czekoladzie, ale również była bardzo smaczna  i warta powtórki.
Nazwa: Paluszek waflowy w białej czekoladzie (68%).
Skład: Cukier, pełne i odtłuszczone mleko w proszku, tłuszcz kakaowy, mąka pszenna, tłuszcze roślinne (palmowy, z ziaren palmowych, Shea/ Illipe/ Mango kernel/ Kokum gurgi/ Sal), tłuszcz mleczny, laktoza i białka serwatkowe (z mleka), serwatka w proszku (z mleka), miazga kakaowa, emulgatory (lecytyny), drożdże, substancja spulchniająca (węglany sodu), sól, aromaty, Biała czekolada oprócz tłuszczu kakaowego zawiera tłuszcze roślinne.
Kaloryczność: 100g ma 516 kcal, baton (40g) ma 207 kcal.
Cena: 1 – 2 zł
Sklep: Carrefour
Czy kupię ponownie? Tak!
Ocena: 8/10

poniedziałek, 16 września 2019

Storck, Knoppers Black & White


Na Instagramie widziałam mnóstwo zdjęć nowego Knoppersa Black & White, ale jak na złość nie znalazłam go w żadnym sklepie niedaleko domu. W końcu przejechałam się do galerii i tam kupiłam go w Empiku za 1.99 zł. Oczywiście zaraz potem zobaczyłam go w Carrefourze i to 50 groszy taniej. Takie to moje parszywe szczęście.



Wygląd i zapach
Nowy Knoppers składa się kolejno z: ciemnego wafelka z czekoladą, białego kremu mlecznego, kolejnego ciemnego wafelka, brązowego kremu nugatowego z jasnymi kawałkami ciasteczek oraz ostatniego wafelka kakaowego. Pachnie podobnie do zwykłego Knoppersa - słodko, mlecznie, orzechowo jak Nutella, ale tutaj zapach jest mocniej kakaowy i trochę mniej słodki.


Smak
Wafle w Knoppersie są dość grube, ale świeże, leciutkie i chrupiące. Smakują dobrze wypieczoną mąką z lekkim tylko posmakiem kakao, dzięki czemu nie są za gorzkie, ale też nie są słodkie. Brązowy krem jest gładki i przypomina w smaku Nutellę, ale mniej tłustą. Czuć w nim orzechy laskowe i czekoladę. Dodatkowo zatopione są w nim mini ciasteczka, które raczej przypominają mi pokruszone chrupki typu Nesquik, ale bez kakao. Nie wnoszą nic do smaku, za to fajnie chrupią. 


Krem mleczny jest nieco bardziej zbity i tłusty, ale równie aksamitny. Smakuje słodziutko, mocno mlecznie i trochę maślanie, jak biała czekolada. Całość jest mniej słodka od klasycznego Knoppersa przez bardziej wyczuwalne kakao, ale też mniej orzechowa, bo pokruszone orzeszki zostały zastąpione przez bezsmakowe ciasteczka.


Podsumowanie
Knoppers Black & White był smaczny, ale gorszy niż oryginał. Jeśli ktoś woli kakao od orzechów, to może uznać inaczej, ale ja właśnie uwielbiam w Knoppersie ten Nutellowy posmak orzechów laskowych, których mi trochę brakowało.

Nazwa: Wafelek mleczno orzechowy, wafelek nadziewany – warstwa wafla z polewą kakaową (nadzienie mleczne 30,3%, nadzienie nugatowe 29,8% z kawałkami ciasteczek 1,6%).
Skład: Cukier, tłuszcze roślinne (palmowy, shea), mąka pszenna (15,9%), odtłuszczone mleko w proszku (13,6%), orzechy laskowe (4,6%), pełnoziarnista mąka pszenna (4,4%), kakao niskotłuszczowe, kakao, tłuszcz mleczny (2,7%), emulgator: lecytyny (soja), syrop karmelowy, sól, aromaty naturalne, substancje spulchniające (wodorowęglan sodu, wodorowęglan amonu, węglany potasu). Może zawierać także migdały, orzeszki ziemne, inne orzechy i jaja.
Kaloryczność:
100g ma 534 kcal, wafelek (25g) ma 134 kcal.
Cena:
1,99 zł
Sklep:
Empik
Czy kupię ponownie?
Nie
Ocena: 8/10

niedziela, 15 września 2019

McDonald’s, McFlurry brzoskwiniowo – malinowe


Niedawno w McDonald's pojawiły się nowe McFlurry - z dodatkiem brzoskwiń i malin. Jako że jagodowy wariant >klik< mnie zauroczył, postanowiłam dać nowej wersji szansę. Zabrałam więc mamę do galerii i razem kupiłyśmy sobie owocowy deser - ja z posypką Lion, a Mama z Kit Kat. Obie wybrałyśmy lody waniliowe.



Wygląd i zapach
McFlurry miało ładny, słodki zapach brzoskwiń z puszki oraz kwaskowatej konfitury z malin. Na białych lodach widziałam sporo posypki oraz czerwonego sosu, z kolei brzoskwinie występowały niestety tylko w małych kawałeczkach.


Smak
Lody z McDonald's raczej każdy zna - są kremowe, słodkie i mocno śmietankowe, ale według mnie na pewno nie waniliowe (jak twierdzi McDonald's). Posypka Lion była dość twarda, ale i chrupiąca. Smakowała zbożowo i karmelowo, trochę jak granola Lion, ale miała też kawałki mlecznej czekolady, która niestety pod wpływem zimna zrobiła się nieprzyjemnie twarda. Posypka Kit Kat od Mamy była lepsza niż ta, którą miałam we Wrocławiu >klik< - wciąż twarda, ale nie kamienna, i tym razem wyraźniej czuć w niej było czekoladę i wafelki, więc faktycznie smakowała jak Kit Kat. Polewa malinowa była słodka i delikatnie kwaskowa. Czuć było oczywiście smak malin, ale trochę syropkowy i przecukrzony. Brzoskwinie występowały jedynie w malutkich kawałkach i dodawały całości tylko lekkiego, rześkiego posmaku, jednak ze względu na ich skąpa ilość całościowo królował smak malin. Szkoda też, że mniej więcej w połowie kubka skończyła się już posypka i sosy, a zostały same lody. Owszem, są smaczne, ale McFlurry kupuję jednak głównie dla dodatków.


Podsumowanie
McFlurry brzoskwiniowo malinowe rozczarowało mnie. Maliny przypominały syrop, brzoskwiń było zbyt mało, a posypka nieco za twarda. Wariant jagodowy był o wiele lepszy. Mam nadzieję, że nasze kiedyś wróci, a wersji z brzoskwiniami i malinami już więcej nie kupię.

Nazwa: McFlurry o smaku brzoskwiniowo – malinowym.
Skład: Nie znam
Kaloryczność: 422 kcal na porcję z Lionem i 447 kcal na porcję z Kit Katem (dla lodów waniliowych).
Cena:
7,90 zł
Sklep: McDonald’s w Galerii Krakowskiej
Czy kupię ponownie? Nie
Ocena: 4/10

sobota, 14 września 2019

Danone, Danio jagodowe


Moimi ulubionymi owocami są niewątpliwie banany, jednak w serkach czy jogurtach bardziej cenię truskawki i jagody. Danio o smaku bananowym byłoby więc spełnieniem moich marzeń, ale jagodową wersję również przyjmę z otwartymi ramionami.



Wygląd i zapach
Serek okazał się uroczo fioletowy z licznymi, drobnymi pesteczkami i kawałkami jagód. Pachniał przesłodką, mleczną jagódką. Zapach skojarzył mi się zarówno ze świeżym jagodami, jakie zrywałam w lesie u babci, ale także z jagodowymi lodami zajadanymi z kuzynami. W skrócie - same pyszności!


Smak
Danio było zaskakująco gęste, bo po odwróceniu łyżeczki do góry nogami dzielnie się jej trzymało. Pesteczki miło chrupały, niestety kawałki jagód były trochę twarde i "skórkowe", jakby to były same skórki od jagód. W smaku dominowała słodycz, łagodna mleczność i intensywna jagodowość, której nie dało się z niczym pomylić. Brak tu jakiegokolwiek kwasku - czy to owocowego, czy twarogowego, ale mi to pasuje. Smak to słodziutkie, mleczne jagody, bardzo słodkie i pyszne. Jeśli ktoś nie lubi aż tak słodkich deserów to raczej nie będzie zadowolony, ale ja akurat byłam zachwycona.


Podsumowanie
Danio jagodowe było pyszne. Smakowało trochę jak lody jagodowe, było bardzo słodkie i przyjemnie gęste. Chętnie kupię je ponownie.

Uśmiechajcie się częściej! ;)

Nazwa: Serek homogenizowany jagodowy.
Skład: Twaróg odtłuszczony z mleka, śmietanka, cukier, jagody (4,6%), czarna porzeczka, syrop glukozowo – fruktozowy, skrobia modyfikowana, żelatyna, aromat, regulator kwasowości: kwas cytrynowy.
Kaloryczność: 100g ma 110 kcal, kubeczek (140g) ma 153 kcal.
Cena: 1,59 zł
Sklep: Lewiatan
Czy kupię ponownie? Pewnie tak
Ocena: 8/10

Nestle, Kit Kat White

Nie raz wspominałam, że kiedyś nie lubiłam białej czekolady, ale teraz się do niej przekonałam. Z tego powodu nie pamiętam, czy w dzie...